<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839</id><updated>2012-03-08T10:39:42.011+01:00</updated><title type='text'>Veganski Svemir Wegański Wszechświat</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>64</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-7054705036782193585</id><published>2012-01-18T21:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-18T21:30:50.037+01:00</updated><title type='text'>konkurs "blog roku"</title><content type='html'>Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie za wsparcie i oddane głosy, cieszę się, że tak wiele osób zaangażowało się :) niespodziewałem się, dziękuję.&lt;br /&gt;W tym momencie plasujemy się w okolicach setnego miejsca. Myśle, że to bardzo dobry wynik jak na tak niszową tematykę i stosunkowo krótki staż. Osiągnąłem to, na czym mi zależało, czyli zainteresowanie kolejnych czytelników. Ilość odwiedzin znacznie się zwiększyła a co za tym idzie, szerzy się idea weganizmu. Mam nadzieję, że chociaż kilka "nowych" osób zainteresowało się tematem. Weganizm jest dla ludzi. Jak widać, można smacznie jeść rezygnując z cierpienia zwierząt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z konkursem chciałbym Wam polecić blog niezwykłej kobiety, wspaniałej, ważnej dla mnie osoby. Razem z nią wkroczyłem na drogę weganizmu, (nie, to nie moja dziewczyna :P). Regularnie dokarmia mnie wegańskimi obiadkami. Polecam &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/" target="_blank"&gt;KOMBAJN ZAKURZONEJ&lt;/a&gt;. Autorka "spisuje lektury, przepisy wegańskie i życie codzienne". Zakurzona jest na 20 miejscu w rankingu, ma realne szanse na powrót do pierszej dziesiątki. Głosowanie trwa do jutra do 12. Zachęcam do lektury (i głosowania).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz dziękuję&lt;br /&gt;go vegan :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Na początku lutego zaczynam nową pracę. Podobno będę miał więcej czasu, mam nadzieję, że będzie też więcej gotowania i przepisów dla was.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-7054705036782193585?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/7054705036782193585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2012/01/konkurs-blog-roku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7054705036782193585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7054705036782193585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2012/01/konkurs-blog-roku.html' title='konkurs &quot;blog roku&quot;'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3453538847442491709</id><published>2012-01-13T00:42:00.001+01:00</published><updated>2012-01-13T00:43:32.040+01:00</updated><title type='text'>Szybkie ciasto bananowe</title><content type='html'>Głosowanie na blog roku trwa a tymczasem z piekarnika w szybkę puka ciasto bananowe. Lubimy ten przepis, ponieważ nie zawiera trudno dostępnych składników. To Ola się w nim specjalizuje :) Niestety nie pamiętam, gdzie go znaleźliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 4 banany&lt;br /&gt;- 2 szklanki mąki&lt;br /&gt;- 1/2 szkl. oleju&lt;br /&gt;- 1/2 szkl. cukru&lt;br /&gt;- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w wersji "na bogato" czekolada, orzechy, kako...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Banany można rozgnieść widelcem albo rozdrobnić blenderem. Następnie należy dokładnie wymieszać &lt;br /&gt;z pozostałymi składnikami i przełożyć do formy. Piec około 30-40 minut w 180 stopniach (w zależności od tego, czy pieczecie w płaskiej formie, np. tortownica, czy w takiej jak keks, wtedy można potrzmyać trochę dłużej).&lt;br /&gt;Ciasto sprawdza się równie dobrze pod postacią muffinek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pofałdowana struktura ciasta na zdjęciu poniżej to zasługa dużej zawartości orzechów i czekolady...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AtQF5tHvWmA/Tw9vOTu5SLI/AAAAAAAAAbU/erSukmI46mk/s1600/bananowe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-AtQF5tHvWmA/Tw9vOTu5SLI/AAAAAAAAAbU/erSukmI46mk/s400/bananowe.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3453538847442491709?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3453538847442491709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2012/01/szybkie-ciasto-bananowe.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3453538847442491709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3453538847442491709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2012/01/szybkie-ciasto-bananowe.html' title='Szybkie ciasto bananowe'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-AtQF5tHvWmA/Tw9vOTu5SLI/AAAAAAAAAbU/erSukmI46mk/s72-c/bananowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5255688595322737332</id><published>2012-01-11T01:14:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T01:14:47.669+01:00</updated><title type='text'>pappardelle z brokułami i suszonymi pomidorami</title><content type='html'>Mojej współlokatorce śniło się ostatnio, że byliśmy we Włoszech. Zainspirowało mnie to do zrobienia makaronu. Szerokie wstążki to mój ulubiony (oprócz "penne") kształt. Samodzielne przygotowanie wegańskiego makaronu nie jest dużym wyzwaniem. Wymaga tylko trochę cierpliwości. Niestety nie udało mi się zapamiętać proporcji składników, ale wystarcza mąka, woda, sól i oliwa (+ kurkuma, jeżeli makaron ma być żółty lub rozdrobniony szpinak aby nadać zielony kolor). Oliwy nie żałowałem. Ważne jest, żeby ciasto było zwarte, raczej twarde i dobrze wyrobione. Dobrze jest odstawić na godzinę do lodówki. Po tym czasie należy je cienko rozwałkować i nadać pożądany kształt.&amp;nbsp; Uważajcie, żeby się nie posklejało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-grx03GcAOAo/TwzRKGt8xqI/AAAAAAAAAag/IGbB8DnuLl4/s1600/makaron1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-grx03GcAOAo/TwzRKGt8xqI/AAAAAAAAAag/IGbB8DnuLl4/s400/makaron1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotuje się bardzo szybko, zależnie od grubości, ale niewiele ponad minutę.&lt;br /&gt;A co do tego? Świetnie sprawdziły się brokuły, suszone pomidory i prażony czosnek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HnUf1zSp418/TwzRN5A1eeI/AAAAAAAAAao/3UD3nB5uNdM/s1600/makaron2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-HnUf1zSp418/TwzRN5A1eeI/AAAAAAAAAao/3UD3nB5uNdM/s400/makaron2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I jeszcze jedna sprawa. Konkurs "blog roku". Zdecydowałem się wziąć udział. To kolejna forma promowania weganizmu od kuchni :) Zachęcam do głosowania, szczegóły już niedługo pojawią się na stronie konkursu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5255688595322737332?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5255688595322737332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2012/01/pappardelle-z-brokuami-i-suszonymi.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5255688595322737332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5255688595322737332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2012/01/pappardelle-z-brokuami-i-suszonymi.html' title='pappardelle z brokułami i suszonymi pomidorami'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-grx03GcAOAo/TwzRKGt8xqI/AAAAAAAAAag/IGbB8DnuLl4/s72-c/makaron1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-623767580344967177</id><published>2011-12-24T15:23:00.000+01:00</published><updated>2011-12-24T15:23:22.237+01:00</updated><title type='text'>wesołych świąt!</title><content type='html'>Życzę Wam wszystkiego dobrego na najlepsze dni. Spędźcie je w miłej i spokojnej atmosferze. Bawcie się dobrze, bo o to w tym wszystkim chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U mnie w domu rodzinnym wegańskie święta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pączki z makiem&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oh0RzVYrMS8/TvXe-WtjWjI/AAAAAAAAAZo/EZo09Owj_fg/s1600/p%25C4%2585czki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-oh0RzVYrMS8/TvXe-WtjWjI/AAAAAAAAAZo/EZo09Owj_fg/s400/p%25C4%2585czki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;pierniczki&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yNHAxRy0WQI/TvXfEwVVyyI/AAAAAAAAAZw/J8ypat9i7K0/s1600/pierniczki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-yNHAxRy0WQI/TvXfEwVVyyI/AAAAAAAAAZw/J8ypat9i7K0/s400/pierniczki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Mama przygotowuje uszka...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WwQK3_G8H1Q/TvXfHSmQ8II/AAAAAAAAAZ4/XdyB0j_eTXE/s1600/uszka1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-WwQK3_G8H1Q/TvXfHSmQ8II/AAAAAAAAAZ4/XdyB0j_eTXE/s400/uszka1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PyLY0nZsXgU/TvXfJZM64kI/AAAAAAAAAaA/SNs6bMhNDs8/s1600/uszka2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-PyLY0nZsXgU/TvXfJZM64kI/AAAAAAAAAaA/SNs6bMhNDs8/s400/uszka2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;i uczy tego młodsze pokolenie (dłownie z prawej nie należą do mnie)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-J92A1gpPkAg/TvXfLnB9jeI/AAAAAAAAAaI/CpS7mtW56sQ/s1600/uszka3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-J92A1gpPkAg/TvXfLnB9jeI/AAAAAAAAAaI/CpS7mtW56sQ/s400/uszka3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;i te też nie&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7qE_YdEILDk/TvXfNXWEgfI/AAAAAAAAAaQ/VgiFa97Km90/s1600/uszka4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-7qE_YdEILDk/TvXfNXWEgfI/AAAAAAAAAaQ/VgiFa97Km90/s400/uszka4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wesołych! kartki przygotowane tradycyjną techniką ziemniaczanego stempla :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tYhD2Cvyu7A/TvXfQ5O2zdI/AAAAAAAAAaY/f_kia17lbes/s1600/kartka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="273" src="http://2.bp.blogspot.com/-tYhD2Cvyu7A/TvXfQ5O2zdI/AAAAAAAAAaY/f_kia17lbes/s400/kartka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-623767580344967177?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/623767580344967177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/623767580344967177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/623767580344967177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html' title='wesołych świąt!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-oh0RzVYrMS8/TvXe-WtjWjI/AAAAAAAAAZo/EZo09Owj_fg/s72-c/p%25C4%2585czki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-6119596077264624557</id><published>2011-12-13T19:05:00.002+01:00</published><updated>2011-12-14T23:23:04.771+01:00</updated><title type='text'>Wegańskie święta</title><content type='html'>Już prawie połowa grudnia, zbliżają się święta. Czas radości, rodzinnych spotkań, atmosfery &amp;nbsp;miłości i takie tam... Warto się zastanowić, czy z tej okazji nie zrobić czegoś dla zwierząt? Najlepiej starając się, aby nie trafiły na świąteczny stół w formie potrawy. Tradycyjnie wigilia jest postna. Teoretycznie bezmięsna. Dla wielu ludzi ryba nie jest zwierzęciem i nie jest traktowana jak mięso, chociaż trudno logicznie to uzasadnić. &amp;nbsp;Empatia od kilku lat organizuję &lt;a href="http://ryby.empatia.pl/index.php" target="_blank"&gt;"Dzień ryby"&lt;/a&gt;. Czy w tej całej świątecznej otoczce, aby "poczuć magię tych świąt" naprawdę trzeba własnoręcznie zaszlachtować karpia? Czy to aż taka przyjemność?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy już odpuścicie karpiowi i innym rybom, można spróbować pójść o krok dalej. I aby Wam w tym pomóc Empatia (znowu &amp;nbsp;oni:)) i autorka bloga &lt;a href="http://ciekawesniadanie.blogspot.com/" target="_blank"&gt;"śmierć kanapkom"&lt;/a&gt; mają dla was kolejną akcję: &lt;a href="http://www.facebook.com/weganskieswieta" target="_blank"&gt;wegańskie święta&lt;/a&gt;. Na tej stronie znajdziecie wiele wegańskich przepisów na typowo świąteczne potrawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ciekawesniadanie.blogspot.com/2011/12/akcja-weganskie-swieta.html"&gt;&lt;img src="http://tnij.org/akcjaws" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpisując się w ten klimat przygotowałem makowiec. Z ciasta drożdżowego. Przepis znaleziony w najnowszym numerze "vege". &amp;nbsp;Miał powstać fajny zgrabny makownik (jak się w moich stronach mawiało) a zrobił się jakoś tak ogromny makowy bochen :) ale smakuje tak jak powinien.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 kostki drożdży&lt;br /&gt;1/2 kg mąki &lt;br /&gt;szklanka cukru (dałem znacznie mniej)&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;szklanka mleka roślinnego lub wody&lt;br /&gt;puszka wegańskiej mas makowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto drożdżowe robimy standardowo. *(Ciasto drożdżowe zazwyczaj robię bardzo intuicyjnie. Drożdże mieszam z łyżeczką cukru i gdy już będą płynne przelewam do pozostałych składników i mieszam, ewentualnie wyrabiam... Ale powinno być tak:  przygotowujemy zaczyn z drożdży, 2 łyżeczek cukru, 2 łyżek mąki i 3 łyżek mleka. Zaczyn mieszamy z mąką, cukrem, solą i olejem. Dolewamy mleka ciągle mieszając. Następnie wyrabiamy ciasto aż będzie zwarte i sprężyste. Tak przygotowane odstawiamy w ciepłe miejsce a z podwoi swoją obiętość.)* Wyszło dość rzadkie, dosypałem jeszcze trochę mąki. Po wyrośnięciu (koło 1 h) Trzeba je rozwałkować na kształt prostokąta i wysmarować masą makową. Można ją przygotować samemu ale bez problemu udało mi się kupić gotową , która była wegańska. Już po rozwałkowaniu ciasta wiedziałem, że nie mam takiej formy, do której mógłbym to upchnąć, przez co makowiec jest taki rozlazły i szeroki. Wystarczy około 40 minut w piekarniku w temperaturze 200 stopni. U mnie zaczął się lekko przypalać od spodu a w środku widac, że powinien zostać w piekarniku jeszcze przez chwilę... Także zachowajcie czujność :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1ruriNX_Gbw/TueTaPjBemI/AAAAAAAAAZQ/tjmuxcCLIBI/s1600/DSC_1248.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-1ruriNX_Gbw/TueTaPjBemI/AAAAAAAAAZQ/tjmuxcCLIBI/s400/DSC_1248.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ten przepis jest ciekawy, ale jeżeli jeszcze będę piekł coś takiego, zrobię chyba najłatwiejszą wersję ciasta drożdżowego. Mleko roślinne z powodzeniem można zastąpić wodą, ilość cukru zredukowałbym do 2 łyżeczek (tyle powinno wystaczyć aby drożdże "ruszyły") a oleju do 2 łyżek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-6119596077264624557?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/6119596077264624557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/12/weganskie-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6119596077264624557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6119596077264624557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/12/weganskie-swieta.html' title='Wegańskie święta'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1ruriNX_Gbw/TueTaPjBemI/AAAAAAAAAZQ/tjmuxcCLIBI/s72-c/DSC_1248.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-8195198293104916707</id><published>2011-11-20T09:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-20T09:30:19.699+01:00</updated><title type='text'>wegański tort na specjalną okazję</title><content type='html'>Wegański tort dla moich &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/2011/11/oto-moi-drodzy-po-dziesieciu-latach.html" target="_blank"&gt;przyjaciół&lt;/a&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fUWC1bQQW2w/Tsi43lSOJTI/AAAAAAAAAYQ/fvdLQb-d-Tw/s1600/tort2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-fUWC1bQQW2w/Tsi43lSOJTI/AAAAAAAAAYQ/fvdLQb-d-Tw/s400/tort2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8LFF2l6wWdI/Tsi48r8SiTI/AAAAAAAAAYY/vHSm9j6ks_8/s1600/tort.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-8LFF2l6wWdI/Tsi48r8SiTI/AAAAAAAAAYY/vHSm9j6ks_8/s400/tort.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Dziękuję wam!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;P.S. O, ogromne dzięki za pomoc!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;P.S.2: przepis znalazłem na blogu &lt;a href="http://kuchniawege.blogspot.com/" target="_blank"&gt;wegetariański żarłok&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;4 szklanki mąki&lt;br /&gt;1 i 1/2 szklanka cukru&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;2 szklanki mleka sojowego (podobno z wody tez wyjdzie)&lt;br /&gt;3/4 szklanki oleju&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Piekłem to przez ponad godzinę w 190 stopniach, po 30 minutach położyłem na wierzch arkusz folii aluminiowej, żeby się nie przypaliło.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Masa to kombinacja mleka kokosowego, budyniu i czekolady.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-8195198293104916707?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/8195198293104916707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/weganski-tort-na-specjalna-okazje.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8195198293104916707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8195198293104916707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/weganski-tort-na-specjalna-okazje.html' title='wegański tort na specjalną okazję'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-fUWC1bQQW2w/Tsi43lSOJTI/AAAAAAAAAYQ/fvdLQb-d-Tw/s72-c/tort2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-6866495796534027929</id><published>2011-11-17T19:26:00.000+01:00</published><updated>2011-11-17T19:26:29.964+01:00</updated><title type='text'>Ciastka czekoladowe</title><content type='html'>Przepis odkopany u&lt;a href="http://ilovetofu-cb.blogspot.com/" target="_blank"&gt; blogerki&lt;/a&gt;, którą zawsze szanowałem i podziwiałem :) Bardzo dobry, ponieważ nie trzeba margaryny ani nawet mleka roślinnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skladniki na 2 blachy ciastek (jak już stać przy garach to niech będzie jakiś efekt...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka cukru (najlepiej fair trade)&lt;br /&gt;1 szklanka oleju&lt;br /&gt;6 łyżek &amp;nbsp;kakao&lt;br /&gt;1/2 szklanki wody&lt;br /&gt;3 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;łyżeczka sody oczyszczonej&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;tabliczka czekolady pokruszona na drobne kawałeczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko wymieszać, ciasto powinno być raczej zwarte. Formować ręcznie w niewielkie kulki i rozpłaszczać. Rozmieszczać z zachowaniem 2 cm odstępu. Ja tego nie zrobiłem i pierwsza blacha to wielociasteczkowy zrost... Piec w temperaturze 180 stopni przez 6-8 minut. Z blachy zdjąć dopiero jak przestygnął!&lt;br /&gt;Dodałem trochę kawy (w zamyśle miały być ciasteczka kawowe, ale w połączeniu z kakao to nie sprawdza się najlepiej... Lepiej wybrać albo kawę, albo kakao). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Lum0PklTGEM/TsVRBl0_6vI/AAAAAAAAAYI/aiQJZ_VrM3w/s1600/ciastka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-Lum0PklTGEM/TsVRBl0_6vI/AAAAAAAAAYI/aiQJZ_VrM3w/s400/ciastka.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-6866495796534027929?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/6866495796534027929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/ciastka-czekoladowe.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6866495796534027929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6866495796534027929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/ciastka-czekoladowe.html' title='Ciastka czekoladowe'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Lum0PklTGEM/TsVRBl0_6vI/AAAAAAAAAYI/aiQJZ_VrM3w/s72-c/ciastka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1095670528661986928</id><published>2011-11-07T13:07:00.000+01:00</published><updated>2011-11-07T13:07:16.166+01:00</updated><title type='text'>szybka tarta pomidorowa</title><content type='html'>Pomysł na bardzo szybką przekąskę? Oczywiście gotowe ciasto francuskie... Jak donosicie w komentarzach, często jednak niewegańskie a to znaczy, że kupując je, warto zachować czujność :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomidory pokroiłem w plastry około 3-5 mm grubości, ułożyłem równomiernie na cieście. Na wierzch pokruszyłem zamarynowane w occie balsamicznym tofu i wszystko posypałem bazylią. jeżeli macie świeżą, to taka będzie najlepsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MgO9NGPFRDo/TrfJE7c2PLI/AAAAAAAAAYA/EQvhHiVtiBM/s1600/pomidory.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-MgO9NGPFRDo/TrfJE7c2PLI/AAAAAAAAAYA/EQvhHiVtiBM/s400/pomidory.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Udało mi się wczoraj wpaśc na chwilkę do VegeMiasta. Zainteresowanie akcją "ciasto w miasto" było spore a wypieki niesamowite :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1095670528661986928?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1095670528661986928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/szybka-tarta-pomidorowa.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1095670528661986928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1095670528661986928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/szybka-tarta-pomidorowa.html' title='szybka tarta pomidorowa'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-MgO9NGPFRDo/TrfJE7c2PLI/AAAAAAAAAYA/EQvhHiVtiBM/s72-c/pomidory.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2619501593634724510</id><published>2011-11-03T18:06:00.000+01:00</published><updated>2011-11-03T18:06:27.555+01:00</updated><title type='text'>skrucha :)</title><content type='html'>Ostatni post zamieściłem dokładnie 3 miesiące temu... To była długa przerwa. Chciałbym powiedzieć, że przez ten czas robiłem dużo wspaniałych rzeczy, udzielałem się społecznie "dla dobra sprawy", uczyłem się czegoś nowego, szalałem kulinarnie poza internetem... lecz nie. Zrodziło się kilka ciekawych pomysłów, głownie za sprawą (nie tylko)blogowej &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/" target="_blank"&gt;sąsiadki&lt;/a&gt; (u której zmiany, zmiany, zmiany) ale jak to ze mną bywa, gdy przyjdzie do realizacji planów, piętrzą się problemy. Nic to, pozostaje mieć nadzieję, że tym razem nie opuszczę Was na długo, bowiem dość już czasu zmarnowano!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj przepisów nie będzie, to tylko taka jesienna "zajawka", dowód skruchy i tego, że nie zniknąłem na dobre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkiem niedawno nakładem jednego z moich ulubionych &lt;a href="http://www.wab.com.pl/" target="_blank"&gt;wydawnictw&lt;/a&gt; ukazała się interesująca książka. "Bezkrwawa rewolucja" to rzetelnie opracowane, ponadsześćset stronicowe tomisko. Ogromna kopalnia wiedzy. Nie czyta się szybko ale to nie o to chodzi. Chciałbym napisać kiedyś tutaj recenzję tej książki... Warto zajrzeć, warto mieć w domowej biblioteczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EpgxG_hVkJU/TrLGDH6MrmI/AAAAAAAAAXo/3VvT97tFmPM/s1600/ksiazka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-EpgxG_hVkJU/TrLGDH6MrmI/AAAAAAAAAXo/3VvT97tFmPM/s400/ksiazka.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A w ramach jesiennych zmagań z pogodą i kiepskim nastrojem - miniszarlotki. Dostałem małe foremki, które świetnie nadają się na malutkie tarty. Z resztek ciasta ulepiłem kilka małych babeczek. Na dzisiaj to pewnie tyle. pilnujcie mnie, żebym znowu nie uciekł!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2-4AF1dRig0/TrLIfuH0KaI/AAAAAAAAAXw/FSrNtQzCZUg/s1600/mini+szarlotka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-2-4AF1dRig0/TrLIfuH0KaI/AAAAAAAAAXw/FSrNtQzCZUg/s400/mini+szarlotka.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZZxStneaIK0/TrLIvJN13UI/AAAAAAAAAX4/NDvD1JtQ4XA/s1600/mini+tartaletki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZZxStneaIK0/TrLIvJN13UI/AAAAAAAAAX4/NDvD1JtQ4XA/s400/mini+tartaletki.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;P.S. W niedzielę w VegeMieście kolejna edycja akcji &lt;a href="http://vege.com.pl/wydarzenia/ciasto-w-miasto-kolejna-edycja.html" target="_blank"&gt;"Ciasto w miasto"&lt;/a&gt;. Jeżeli możecie, gromadnie przybywajcie. Kilka stołecznych blogerek już zapowiedziało swój udział.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2619501593634724510?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2619501593634724510/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/skrucha.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2619501593634724510'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2619501593634724510'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/11/skrucha.html' title='skrucha :)'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-EpgxG_hVkJU/TrLGDH6MrmI/AAAAAAAAAXo/3VvT97tFmPM/s72-c/ksiazka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1253932291399747773</id><published>2011-08-03T00:56:00.000+02:00</published><updated>2011-08-03T00:56:57.239+02:00</updated><title type='text'>Moussaka - grecka zapiekanka</title><content type='html'>Tradycyjna grecka zapiekanka - moussaka to doskonały przepis, który z łatwością można "przerobić" na wegański. Bo głównie o warzywa w tym daniu chodzi, więc po co dopychac mięso do sosu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do przygotowania musaki (taka pisownia również jest poprawna) potrzebne są: ziemniaki, bakłażan, cukinia, cebula, czosnek, pomidory (świeże lub przecier), przyprawy, ewentualnie mąka, olej/oliwa, mleko roślinne &amp;nbsp;do beszamelu i trochę wolnego czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej zacząć od przygotowania bakłażana. Należy pkroić go plastry około półtoracentymetrowej grubości, posypać solą i odstawić na 20-30 minut. W tym czasie można zająć się ziemniakami. Te również kroimy w plastry, (tyle że nieco cieńsze) i troche obsmażamy. Myślę, że równie dobrze można je obgotować zamiast smażenia. Ziemniaki gotowe, przechodzimy do sosu. Dużą cebulę pokroić i podsmażyć, dodać rozdrobnione pomidory albo dobry przecier. Do sosu dodałem pokrojoną w drobną kostkę cukinię, posiekany czosnek i wszelakie przyprawy, które miałem pod ręką, tj. bazylię, oregano, zioła prowansalskie. Wkradła się jeszcze niepostrzeżenie resztka papryki... I niech się to wszystko dusi przez kilka minut. Wracamy do bakłażana. Najlepiej osuszyć go ręcznikiem papierowym lub delikatnie spłukać sól wodą a następnie poddać wstępnej obróbce termicznej, najlepiej na patelni (ufff, dobrze, że mam patelnię, na której można smażyć bez tłuszczu!). Zdecydowałem się na wersję z sosem beszamelowym. Kilka łyżek mąki i trochę oliwy (tak, żeby powstała dośc gęsta pasta) mieszać energicznie w rondelku. Dodać mleko roślinne (tyle, aby otrzymać konsystencję gęstej śmietany) i gotować to przez chwilkę. Na tym etapie dobrze &amp;nbsp;by było, żeby warzywa nie były rozgotowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki przygotowane. W naczyniu żaroodpornym lub innej formie do pieczenia układamy warstwy warzyw. Zacząłem od niewielkiej ilości sosu na dno, dalej plasterki ziemniaków, znowu trochę sosu, plastry bakłażana, sos, znowu ziemniaki i na wierch sos beszamelowy. Powinno się piec około 30-40 minut (w zależności od ilości warstw i stopnia rozdrobnienia składników) w temperaturze 190-200 stopni. &amp;nbsp;Pod koniec pieczenia przełączyłem piekarnik na funkcję "grill" dzięki czamu warstwa sosu beszamelowego ładnie się zrumieniła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę roboty z tym jest ale &amp;nbsp;to jedno z najbardziej sycących dań wegańskich jakie jadłem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LKeKcCWsrH8/Tjh_3pkoH2I/AAAAAAAAAXk/WmLFgrHIl6U/s1600/moussaka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-LKeKcCWsrH8/Tjh_3pkoH2I/AAAAAAAAAXk/WmLFgrHIl6U/s400/moussaka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1253932291399747773?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1253932291399747773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/08/moussaka-grecka-zapiekanka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1253932291399747773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1253932291399747773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/08/moussaka-grecka-zapiekanka.html' title='Moussaka - grecka zapiekanka'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LKeKcCWsrH8/Tjh_3pkoH2I/AAAAAAAAAXk/WmLFgrHIl6U/s72-c/moussaka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-6295045654992554606</id><published>2011-07-27T00:30:00.001+02:00</published><updated>2011-07-27T00:33:16.873+02:00</updated><title type='text'>mini tartaletki z solonym karmelem i kremem czekoladowym</title><content type='html'>Zanim przejdę do kuchni chcę zachęcić was do akcji zorganizowanej przez kawiarnię Tree some coffee. W każdy weekend w kawiarniach tej sieci organizowana jest zbiórka karmy, koców, misek oraz wszystkiego, co przyda się zwierzakom ze schroniska „Koci Azyl” w Konstancinie. Więcej informacji na stronie kawiarni w zakładce &lt;a href="http://treesomecoffee.pl/aktualnosci.html#akt13"&gt;aktualności&lt;/a&gt;. A tak w ogóle to mają dobrą kawę i nie trzeba dopłacać za mleko sojowe :p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przekroju z 18 lipca ukazał się całkiem spory artykuł dotyczący wegetarianizmu i weganizmu.&amp;nbsp;A zaczyna sie tak: &amp;nbsp;"Nie stac nas na zagryzanie swiata. Tu już nie chodzi tylko o dietę. Rezygnacja z mięsa to kwestia odpowiedzialności, racjonalny wymóg naszych czasów(...)". Zachęcam do lektury. Weganizm wkracza do dyskursu publicznego i tak trzymać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz czas na deser. Tartaletki z solonym karmelem i kremem czekoladowym. Przepis pochodzi z któregośtam odcinka trzeciego sezonu australijskiej edycji programu masterchef. Łatwo dał się zamienić na wegański. Przepis nie będzie dokładny, ale można peksperymentować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;2 szklanki mąki&lt;br /&gt;1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;kilka łyżek wody&lt;br /&gt;ew. troszkę cukru, ale w tym konkretnym przypadku to chyba jednak zbędne...&lt;br /&gt;Wszystko pięknie wymieszać, zagniatać aż się składniki połączą, na pół godziny do lodówki. Cienko rozwałkować i umieszczać w foremkach. Piec w 190 stopniach aż się zrumienią, tj 10-20 minut w zależności od ewentualnych termoobiegów czy grubości ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;karmel:&lt;br /&gt;Ilości cukru jakoś nie zmierzyłem... może 3/4 szklanki, trudno powiedzieć.&lt;br /&gt;Wsypać na patelnię lub do rondelka, mieszać, żeby się nie przypaliło. Kiedy cukier się rozpuści, bacznie obserwować i kiedy nabierze bursztynowego koloru, wlać około 100 ml śmietanki sojowej (może byc ryżowa, mleko kokosowe może też się nada?) i dodać trochę (solidną szczyptę albo dwie) soli. I teraz trzeba działać sprawnie gdyż mikstura będzie szybko twardnieć. Wystarczy nałożyć niezbyt grubą warstwę karmelu do upieczonych tartaletek. Dzięki śmietanie karmel nie będzie zupełnie twardy, zachowa lekko kleistą konsystencję. A sól ciekawie wyciąga smak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krem czekoladowy:&lt;br /&gt;Zagotować śmietankę sojową (lub inną roślinną) - około 100-150 ml i wrzucić czekoladę gorzką, przynajmniej 60% kakao (oczywiście najlepiej fair trade). &amp;nbsp;Dokładnie rozmieszać i nakładać na warstwę karmelu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak skomponowane tartaletki najlepiej przechowywać w lodówce.&lt;br /&gt;Wydaje się, że to dużo pracy, ale mozna szybko ogarnąć. Myślę, że warto spróbować chociaż każde ciasteczko ma chyba milion kalorii...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-paSnnL0mq8k/Ti8_wZgCMqI/AAAAAAAAAXg/cObJdxSFHg8/s1600/tarteletki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-paSnnL0mq8k/Ti8_wZgCMqI/AAAAAAAAAXg/cObJdxSFHg8/s400/tarteletki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-6295045654992554606?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/6295045654992554606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/mini-tarteletki-z-solonym-karmelem-i.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6295045654992554606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6295045654992554606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/mini-tarteletki-z-solonym-karmelem-i.html' title='mini tartaletki z solonym karmelem i kremem czekoladowym'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-paSnnL0mq8k/Ti8_wZgCMqI/AAAAAAAAAXg/cObJdxSFHg8/s72-c/tarteletki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-8757092204625343268</id><published>2011-07-14T23:01:00.000+02:00</published><updated>2011-07-14T23:01:02.525+02:00</updated><title type='text'>brokuł</title><content type='html'>Kolejny odcinek serialu "ciasto francuskie na milion sposobów". I znowu na zielono. Tym razem głównym bohaterem jest brokuł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brokuł bardzo lubi być ugotowany al dente, położony na cieście francuskim, pospany przyprawami i podsmażoną cebulką. Tutaj dowód:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FhBWxwIBBSM/Th9Y7FrrVII/AAAAAAAAAXc/DcYiEDsStvw/s1600/broku%25C5%2582.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-FhBWxwIBBSM/Th9Y7FrrVII/AAAAAAAAAXc/DcYiEDsStvw/s400/broku%25C5%2582.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-8757092204625343268?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/8757092204625343268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/broku.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8757092204625343268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8757092204625343268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/broku.html' title='brokuł'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-FhBWxwIBBSM/Th9Y7FrrVII/AAAAAAAAAXc/DcYiEDsStvw/s72-c/broku%25C5%2582.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-6951155908406098822</id><published>2011-07-11T00:50:00.000+02:00</published><updated>2011-07-11T00:50:39.581+02:00</updated><title type='text'>ciasto francuskie ze szpinakiem</title><content type='html'>Dzisiaj prosty patent na niezłą przekąskę. Praktycznie bez roboty, na szybko. W ciągu ostatniego tygodnia piekliśmy to chyba trzy razy :) I rzeczywiście jest tak proste, jak wygląda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczy gotowe ciasto francuskie (nie spotkałem jeszcze niewegańskiego), szpinak (świeży lub mrożony), ząbek czosnku i przyprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szpinak należy poddusić na patelni, może być z odrobiną oliwy, dodać ząbek czosnku, troszkę soli..&lt;br /&gt;Nałożyć na ciasto francuskie, piec około 25 minut w 190 stopniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XIqk42_JsVM/ThosBXWh1CI/AAAAAAAAAXU/QVwN2rOYFxo/s1600/szpinak2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-XIqk42_JsVM/ThosBXWh1CI/AAAAAAAAAXU/QVwN2rOYFxo/s400/szpinak2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-6951155908406098822?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/6951155908406098822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/ciasto-francuskie-ze-szpinakiem.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6951155908406098822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6951155908406098822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/ciasto-francuskie-ze-szpinakiem.html' title='ciasto francuskie ze szpinakiem'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-XIqk42_JsVM/ThosBXWh1CI/AAAAAAAAAXU/QVwN2rOYFxo/s72-c/szpinak2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-8231827658097653896</id><published>2011-07-07T00:54:00.000+02:00</published><updated>2011-07-07T00:54:42.841+02:00</updated><title type='text'>tarta z galaretką herbacianą</title><content type='html'>Dzisiaj tylko krótki i prosty przepis na ciekawy deser: tartę z galaretką herbacianą i owocami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto na tartę według standardowego przepisu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 1 i 1/2 szklanki mąki &lt;br /&gt;- 1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;- 1/4 szklanki jakiegoś syropu smakowego albo wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wszystkie składniki należy dokładnie wymieszać i urobione ciasto  wrzucić na chwilę do lodówki. Łatwiej będzie je rozwałkować. Można też  urywać po kawałku ciasta i oblepić nim formę :)&lt;br /&gt;Upiec w 180 stopniach (około 20 minut) i poczekać aż wystygnie.&lt;br /&gt;Można zrobić nieco więcej aby było grubsze (pomoże to uniknąć rozmoczenia spodu galaretką).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokrojone owoce, np. gruszki, morele, ananas, lekko poddusiłem na patelni, żeby zrobiły się miękkie. Chociaż ten krok można pominąć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwie szklanki herbaty (może być dowolna, ulubiona) zagotować z łyżeczką agaru. poczekać aż trochę przestygnie.Wlać do wypełnionej owocami&amp;nbsp; i dobrze schłodzonej tarty. Galaretka powinna szybko zastygnąć (najlepiej wstawić wszystko do lodówki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakochałem się w galaretce z herbaty i pewnie będzie pojawiała się częściej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-r1rzdWU8-tw/ThTneTqffEI/AAAAAAAAAXQ/M_TqBTxz-YU/s1600/tartablog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-r1rzdWU8-tw/ThTneTqffEI/AAAAAAAAAXQ/M_TqBTxz-YU/s400/tartablog.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-8231827658097653896?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/8231827658097653896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/tarta-z-galaretka-herbaciana.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8231827658097653896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8231827658097653896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/07/tarta-z-galaretka-herbaciana.html' title='tarta z galaretką herbacianą'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-r1rzdWU8-tw/ThTneTqffEI/AAAAAAAAAXQ/M_TqBTxz-YU/s72-c/tartablog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-6668977533163153795</id><published>2011-06-23T14:49:00.001+02:00</published><updated>2011-06-23T14:50:20.609+02:00</updated><title type='text'>bigos z cukinii, obwarzanki z oliwkami i nowa książka</title><content type='html'>W odpowiedzi na komentarze do poprzedniego postu:&lt;br /&gt;-ilość składników na ciasto wystarcza do upieczenia tarty w formie o średnicy 24 cm&lt;br /&gt;-w kwestii kremu... Zrobiłem krem budyniowy z mlekiem kokosowym ale rezultat nie był powalający. &lt;br /&gt;W zupełności wystarczy budyń. Dwie torebki budyniu na 3 szklanki mleka roślinnego (powinien być nieco bardziej gęsty niż normalnie). Dla pewności dodałem 1 i 1/2 płaskiej łyżeczki agaru do gotującego się budyniu. Jeżeli chcecie zrobić krem z mlekiem kokosowym to wystarczy nim zastąpić jedną szklankę mleka sojowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie udało mi się dotrzeć do Vege Miasta i... zakochałem się w wegańskich lodach. Oferują ciekawe, choć nietypowe smaki. Skosztowałem lodów marcepanowych, cytrynowych ze spiruliną, gula java, pinakolada, giandua i wszystkie są rewelacyjne :) Niech no tylko dostanę wypłatę... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon na świeże warzywa w pełni zatem czerpię z tego garściami. Ulubioną cukinię przerobiłem na leczo (w moim domu rodzinnym mówiło się "bigos z cukinii"). Dodałem nawet parówki sojowe. Przepis chyba zbędny. Gotujemy cukinie w osolonej wodzie, można dodać bulion (np. wegańską kostkę bulionową), można dodać pieczarki, paprykę, podsmażoną cebulkę, w sumie oliwki też mogą być. Gotowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upiekłem obwarzanki z oliwkami. Z ciasta drożdżowego:&lt;br /&gt;-2 i 1/2 szklanki mąki&lt;br /&gt;-szklanka ciepłej wody&lt;br /&gt;-1/3 (lub mniej) kostki drożdży&lt;br /&gt;-łyżeczka cukru&lt;br /&gt;-przyprawy&lt;br /&gt;-opcjonalnie 2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;-oliwki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drożdże rozrabiamy z cukrem, wlewamy do ciepłej wody, a to do mąki. Wyrabiamy aż ciasto nie będzie się kleić do rąk, można dodać więcej mąki i oliwę. Musi wyrosnąć (jestem niecierpliwy więc nie czekam dłużej niż pół godziny). Formujemy bułeczki lub obwarzanki, okładamy oliwkami i do piekarnika na 240 stopni. Sugeruję nie oddalać się zanadto bo pieką się dość szybko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno ukazała się nowa książka pod redakcją Petera Singera: "W obronie zwierząt". Właśnie skończyłem ją czytać. Bardzo się cieszę, że udało się ją wydać albowiem inna książka Singera: "Wyzwolenie zwierząt" jest zupełnie niedostępna a wiem z własnego doświadczenia, że może mieć spory wpływ na postrzeganie zwierząt innych niż ludzie...&lt;br /&gt;Nowa książka podzielona jest na trzy części. Część pierwsza pt. "pomysły" składa się z historyczno-filozoficznych esejów naświetlających problem traktowania zwierząt w przeszłości, miejsce zwierząt w etyce, filozofii i wielkich religiach. Druga część, "problemy" skupia się na pokazaniu tego, w jaki sposób ludzie wykorzystują zwierzęta dla własnych celów. Autorzy poruszają kwestie zwierząt laboratoryjnych, ferm, hodowli przemysłowej czy zoo. Dla bardziej wrażliwych osób ten rozdział może być trudny, ale warto zdać sobie sprawę z wszechobecnego cierpienia zwierząt. Ostatnia, trzecia część: "aktywiści i ich strategie" najbardziej przypadła mi do gustu. Pokazane jest, w jaki sposób praca aktywistów wpływa na opinię publiczną, powszechną świadomość odnośnie praw zwierząt czy prawo. Do tej pory sądziłem, że będąc weganinem już robię dużo dla zwierząt. Lektura tej książki przypomniała mi jednak, że to dopiero początek, doskonały punkt wyjścia, żeby zrobić coś więcej bez schizofrenii moralnej i hipokryzji w stylu "kocham zwierzęta, ale mięso jest takie smaczne..." &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TCGIwq0hBIw/TgM2CTwFWkI/AAAAAAAAAW0/es2EF_qpak8/s1600/DSC_0342.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-TCGIwq0hBIw/TgM2CTwFWkI/AAAAAAAAAW0/es2EF_qpak8/s400/DSC_0342.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-6668977533163153795?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/6668977533163153795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/06/bigos-z-cukinii-obwarzanki-z-oliwkai-i.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6668977533163153795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6668977533163153795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/06/bigos-z-cukinii-obwarzanki-z-oliwkai-i.html' title='bigos z cukinii, obwarzanki z oliwkami i nowa książka'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-TCGIwq0hBIw/TgM2CTwFWkI/AAAAAAAAAW0/es2EF_qpak8/s72-c/DSC_0342.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-7014133128820676880</id><published>2011-06-13T14:11:00.000+02:00</published><updated>2011-06-13T14:11:35.439+02:00</updated><title type='text'>tarta z truskawkami</title><content type='html'>Witam po miesięcznej przerwie. Ostatnio jestem zupełnie nieinternetowy i akulinarny... Przez ostatni miesiąc nie szalałem wybitnie w kuchni. Ale spędziłem wspaniały tydzień w Chorwacji, (co też spowodowało, że nie mogłem oddać krwi, ze względu na możliwe zagrożenie epidemiologiczne...), w międzyczasie postarzałem się o rok...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upiekłem tartę z truskawkami i kremem waniliowym. Chociaż krem to chyba za duże słowo. Przynajmniej się starałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na ciasto:&lt;br /&gt;- 1 i 1/2 szklanki mąki &lt;br /&gt;- 1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;- 1/4 szklanki jakiegoś syropu smakowego albo wody&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wszystkie składniki należy dokładnie wymieszać i urobione ciasto wrzucić na chwilę do lodówki. Łatwiej będzie je rozwałkować. Można też urywać po kawałku ciasta i oblepić nim formę :)&lt;br /&gt;Upiec w 180 stopniach (około 20 minut) i poczekać aż wystygnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie można umyć i pokroić truskawki oraz zrobić krem.&lt;br /&gt;Zrobiłem gęsty budyń na mleku sojowym i połączyłem z mlekiem kokosowym. Miałem nadzieję, że to wystarczy aby zawartość nie wypływała. Jednak zmuszony byłem dodać agar agar. "Krem" przypominał nieco ptasie mleczko.&amp;nbsp; Koniec końców wyszło smakowicie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EpdZNxgtIYg/TfX8HLxibCI/AAAAAAAAAWk/yvwzFcgq5xA/s1600/tarta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-EpdZNxgtIYg/TfX8HLxibCI/AAAAAAAAAWk/yvwzFcgq5xA/s400/tarta.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zsmTCQPsGl8/TfX8SBtQljI/AAAAAAAAAWo/DX2RDAwa2rw/s1600/tarta2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-zsmTCQPsGl8/TfX8SBtQljI/AAAAAAAAAWo/DX2RDAwa2rw/s400/tarta2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Odkryłem też bar na chmielnej, który serwuje wegańskie potrawy w stylu azjatyckim. Ceny są przystępne, mam blisko, żeby wyskoczyć w przerwie z pracy, a wybór potraw - zaskakująco duży. Większość to soja pod różnymi postaciami i smakami (kurczaka, wołowiny, ryby) oraz tofu. Są nawet wegańskie krewetki! Na zdjęciu poniżej "chrupiący ocean przyjemności z warzywami". Czy smakowało jak ryba? Niekoniecznie... Ale tofu w cieście z ananasem było naprawdę smaczne. Zawsze to jakaś alternatywa dla greenwaya.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0W6R6WUvHjI/TfX9eFqBx3I/AAAAAAAAAWs/70Y1WxLfc1U/s1600/AuLac.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-0W6R6WUvHjI/TfX9eFqBx3I/AAAAAAAAAWs/70Y1WxLfc1U/s400/AuLac.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jedna ciekawostka.W Vege Mieście (też na chmielnej) można kupić wegańskie lody! Jeszcze nie jadłem, ale mam nadzieję, szybko to zmienić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-7014133128820676880?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/7014133128820676880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/06/tarta-z-truskawkami.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7014133128820676880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7014133128820676880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/06/tarta-z-truskawkami.html' title='tarta z truskawkami'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-EpdZNxgtIYg/TfX8HLxibCI/AAAAAAAAAWk/yvwzFcgq5xA/s72-c/tarta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5153176518224950396</id><published>2011-05-13T21:58:00.001+02:00</published><updated>2011-05-13T22:00:15.404+02:00</updated><title type='text'>paszteciki z soczewicą i studzenina/auszpik/"nóżki"/galareta z warzywami</title><content type='html'>Blogger zjadł mi wczorajszą notkę (wiem, to wyglądało smakowicie ale żeby aż tak?), więc postaram się ją odtworzyć. Szkoda, żezniknęły Wasze komentarze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę czasu minęło od ostatniej notki. Chyba miałem jakiś kryzys kulinarno-internetowy. Ale wracam do formy. I czas nadrobić zaległości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecałem dłuższą relacje z pojedynku bloggerów. &lt;br /&gt;To było niesamowite przeżycie ale i ogromny stres. Bardzo długo nie mogłem się zdcydować co właściwie będę gotował. I miał  być makaron z suszonymi pomidorami i prażonymi orzechami. Żeby nie było tak łatwo makaron chciałem zrobić sam. I tu zaczęły się schody. Mimo, iż robiłem takie rzeczy już wcześniej, tym razem nie mogłem zrobić tego przeklętego makaronu. Dodawałem mąki, wody, oliwy i nic z tego nie mogłem wyprowadzić. W desperacji (ponaglany niecierpliwymi spojrzeniami degustatorów) rozwałkowałem to co miałem i zrobiłem coś jak kluseczki. W międzyczasie podsmażyłem pomidory i czosnek a wcześniej uprażyłem orzechy. Koniec końców nie było tak źle, moja "potrawa" dostała dużo głosów i zająłem II miejsce :) Niespodziewałem się tak licznej publiczności więc niestety nie wystarczyło dla wszystkich...&lt;br /&gt;Dziękuję bardzo za wsparcie i miłe komentarze. Poznałem sporo ciekawych osób a atmosfera była niesamowita. Myślę, że trudno o lepszy sposób promowania weganizmu!&lt;br /&gt;Na fejsbukowej stronie &lt;a href="http://www.facebook.com/Vegavani?ref=ts"&gt;"Vegavani Catering wegetarian &amp; vegan food"&lt;/a&gt; można zobaczyć więcej zdjęć z tej imprezy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie były też święta wielkanocne. Moja wspaniała rodzina jak zwykle uraczyła mnie wegańskimi pysznościami. Były babki drożdżowe, takie inne-słodkie, nie wiem jak się nazywaą, mój brat upiekł nawet muffinki. No i oczywiście "jajka" z ryżu...Bardzo się cieszę, że moi najbliżsi tak mnie wspierają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale czas wrócić do swojej kuchni. Przez ostatnie trzy tygodnie jadłem głównie falafel, frytki, coś z greenwaya (gdzie Katrinezz mnie przyłapała - następnym razem wal śmiało!) albo inne fast foody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj wreszcie przygotowałem coś sensownego sam.&lt;br /&gt;Paszteciki z soczewicą. Prosta i smaczna przekąska na ciepło lub zimno. &lt;br /&gt;Standardowa torebka soczewicy wystarczyła na dwie blachy pasztecików. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto drożdżowe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;około 2 i 1/2 szklanki mąki&lt;br /&gt;szklanka wody&lt;br /&gt;mała kostka drożdży&lt;br /&gt;odrobina cukru, soli, oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;drożdże rozmieszałem z cukrem, i wlałem do mąki i wody. Można dodać jakieś zioła (np. majeranek, o którym zapomniałem!) ciasto dobrze wyrobić i pozwolić wyrosnąć.&lt;br /&gt;W tym czasie można przygotować farsz. Soczewicę gotować aż będzie zupełnie miękka, rognieść tłuczkiem do ziemniaków albo rozdrobnić blenderem. Dodałem podsmażoną cebulę. Pieczarki też by się nadawały. Doprawić do smaku, zawijać w rozwałkowane ciasto, piec około 20 minut w 180 stopniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-n2KKQ6l5SXk/Tc2NMeKuKCI/AAAAAAAAAWU/gsaSMSZmEl4/s1600/DSC_2775.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-n2KKQ6l5SXk/Tc2NMeKuKCI/AAAAAAAAAWU/gsaSMSZmEl4/s400/DSC_2775.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wysoka temperatura i iście letnia pogoda sprawia, że nie chce się jeść gorących rzeczy. Aby się trochę ochłodzić można zjeść studzieninę/auszpik/"nóżki"/galaretę z warzywami. Żadna z tych nazw mi się nie podoba ale właśnie coś takiego zrobiłem.&lt;br /&gt;Gotujemy bulion warzywny, otwieramy kilka puszek, np. kukurydzę, groszek, pokroiłem marchewkę z bulionu. Wszystko zalać wywarem z dodatkiem agaru (można znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością lub kupić przez internet). Wkroiłem jeszcze kotlety sojowe (odkrywam je na nowo!) i można wstawić do lodówki i czekać cierpliwie.&lt;br /&gt;Efekt mnie zadowlił, z racji dużej zawartości słodkich warzyw wycisnąłem na galaretkę duuużo cytryny. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VVumhFvkQqc/Tc2NMkmrgvI/AAAAAAAAAWc/0XiDEM6mhiA/s1600/DSC_2781.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-VVumhFvkQqc/Tc2NMkmrgvI/AAAAAAAAAWc/0XiDEM6mhiA/s400/DSC_2781.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5153176518224950396?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5153176518224950396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/05/paszteciki-z-soczewica-i.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5153176518224950396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5153176518224950396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/05/paszteciki-z-soczewica-i.html' title='paszteciki z soczewicą i studzenina/auszpik/&quot;nóżki&quot;/galareta z warzywami'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-n2KKQ6l5SXk/Tc2NMeKuKCI/AAAAAAAAAWU/gsaSMSZmEl4/s72-c/DSC_2775.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3343782184398149074</id><published>2011-04-20T00:25:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T00:25:24.790+02:00</updated><title type='text'>Kulinarne potyczki blogerek i blogerów</title><content type='html'>Ostatni dzień Tygodnia Weganizmu, czyli jak to wszystko wygląda "od kuchni"...&lt;br /&gt;teraz tylko kilka zdjęć, mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się zdać rzeczową relację:)&lt;br /&gt;W każdym razie zabawa była przednia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WPgePqQ22nk/Ta4Kv5viZXI/AAAAAAAAAVg/AhqvUxleBtU/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-WPgePqQ22nk/Ta4Kv5viZXI/AAAAAAAAAVg/AhqvUxleBtU/s400/1.jpg" width="386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aqlKQdOmg_U/Ta4JeyodsuI/AAAAAAAAAVY/uj75p99ajBY/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-aqlKQdOmg_U/Ta4JeyodsuI/AAAAAAAAAVY/uj75p99ajBY/s400/2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yXq6iOxz8Z8/Ta4KIMqi2YI/AAAAAAAAAVc/nnxxEbIevrg/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="296" src="http://2.bp.blogspot.com/-yXq6iOxz8Z8/Ta4KIMqi2YI/AAAAAAAAAVc/nnxxEbIevrg/s400/3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3343782184398149074?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3343782184398149074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/04/kulinarne-potyczki-blogerek-i-blogerow.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3343782184398149074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3343782184398149074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/04/kulinarne-potyczki-blogerek-i-blogerow.html' title='Kulinarne potyczki blogerek i blogerów'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WPgePqQ22nk/Ta4Kv5viZXI/AAAAAAAAAVg/AhqvUxleBtU/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2694173185853973509</id><published>2011-04-18T22:38:00.001+02:00</published><updated>2011-04-18T23:22:20.207+02:00</updated><title type='text'>Tydzień weganizmu!</title><content type='html'>&amp;nbsp;Jutro ostatni dzień&lt;a href="http://www.wegetydzien.pl/"&gt; tygodnia weganizmu&lt;/a&gt;. O godzinie 17 w&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.vegavani.com/VegeMiasto.html"&gt;"Vege Mieście" &lt;/a&gt;kulinarne potyczki blogerek i blogerów. I ja będę gotował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem bardzo ambitne plany kulinarne ale rzeczywistość je brutalnie zweryfikowała także nadal zastanawiam się co dla Was przygotuję. Przybywajcie tłumnie, oczywiście będziecie mogli skosztować tego, co ugotujemy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało mi się uczestniczyć w dwóch spotkaniach Tygodnia Weganizmu:&amp;nbsp; &lt;strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;"Zapytaj o weganizm" - spotkanie z dietetykami: Małgorzatą Desmond i Jackiem Norrisem. Przeogromna ilość pożytecznych informacji. Poznałem też wreszcie Kasię Biernacką i Darka Gzyrę. Jestem pod wielkim wrażeniem tego co i jak robią.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Wykład "Weganizm a wegetarianizm. Konflikt, współzależność, odmienność?"&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; odbył się dzisiaj. I tym razem się nie rozczarowałem. Szkoda, że nie mogłem wybrać się na wszystkie spotkania. &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od 13 kwietnia, tj. od środy rusza tydzień weganizmu. Wiele ciekawych wydarzeń czeka nie tylko na wegan, ale na wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Jeżeli właśnie się zastanawiasz, czy zostać weganinem, masz świetną okazję, żeby dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi. Plan imprez dostępny &lt;a href="http://www.wegetydzien.pl/program.php"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_1204308174" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="52" src="http://3.bp.blogspot.com/--Ag86H_98Ew/TaN5D3KmxdI/AAAAAAAAAVU/EgndqXeJfCE/s400/wegetydz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.wegetydzien.pl/program.php"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2694173185853973509?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2694173185853973509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/04/tydzien-weganizmu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2694173185853973509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2694173185853973509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/04/tydzien-weganizmu.html' title='Tydzień weganizmu!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--Ag86H_98Ew/TaN5D3KmxdI/AAAAAAAAAVU/EgndqXeJfCE/s72-c/wegetydz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1171053024214211921</id><published>2011-04-05T15:32:00.000+02:00</published><updated>2011-04-05T15:32:19.004+02:00</updated><title type='text'>Tarta czekoladowa z ananasem</title><content type='html'>Ostatnio znajoma pytała mnie o wegańskie słodycze, odpowiedziałem, że najlepiej upiec coś samemu. I tak oto prosty przepis na tartę z czekoladowym kremem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba pierwszy raz udało mi się tak dobre ciasto, na szczęście wyjątkowo zapisałem proporcje składników:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 1 i 1/2 szklanki mąki &lt;br /&gt;- 1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;- 1/4 szklanki syropu waniliowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dokładnie łączymy i ciasto wkładamy do lodówki na 30 minut.&lt;br /&gt;Po tym czasie trzeba je rozwałkować do odpowiedniego rozmiaru i starannie umieścić w foremce.&lt;br /&gt;Piec w 190 stopniach około 20 minut, sprawdzając co jakiś czas czy aby się nie przypala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie robimy krem/mus czekoladowy. Taki jak w poprzednim poście:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- puszka mleka kokosowego&lt;br /&gt;- 1 lub 2 tabliczki gorzkiej czekolady (chętnie fair-tradeowej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko kokosowe dobrze jest potrzymać w lodówce żeby zrobiło się gęste. Łączymy je z rozpuszczoną, ale nie gorącą czekoladą. W zależności od ilości czekolady krem będzie bardziej lub mniej gęsty. W lodówce tak czy tak będzie trzymał zwartą konsystencję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wystudzone ciasto wykładamy krem i dajemy ananasy lub inne owoce, orzechy też będą się świetnie komponować. Myślę, że z malinami byłoby boskie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-H8GfPZXqWPA/TZsUeoO5LpI/AAAAAAAAAVA/8Ygn3SJqMMw/s1600/tarta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-H8GfPZXqWPA/TZsUeoO5LpI/AAAAAAAAAVA/8Ygn3SJqMMw/s400/tarta.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1171053024214211921?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1171053024214211921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/04/tarta-czekoladowa-z-ananasem.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1171053024214211921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1171053024214211921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/04/tarta-czekoladowa-z-ananasem.html' title='Tarta czekoladowa z ananasem'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-H8GfPZXqWPA/TZsUeoO5LpI/AAAAAAAAAVA/8Ygn3SJqMMw/s72-c/tarta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-7494437330337067737</id><published>2011-03-21T00:45:00.001+01:00</published><updated>2011-03-21T00:47:24.782+01:00</updated><title type='text'>deser czekoladowy i pesto z mięty</title><content type='html'>Deser podwójnie czekoladowy czyli czekoladowa rurka z musem czekoladowym i pesto z mięty&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przygotowanie deseru najlepiej zacząć od &lt;a href="http://fabrykaprzepisow.pl/temperowanie-czekolady/"&gt;temperowania czekolady&lt;/a&gt;. Nie jest to wcale takie łatwe. Z pewnością przyda się termometr kuchenny. Mimo iż nie udało mi się ukończyć procesu temperowania pomyślnie, smak na tym nic nie stracił. W każdym razie zacząłem od termicznej obróbki czekolady. Do zrobienia rurki użyłem... folii do drukarki. Można ją znaleźć w większości sklepów papierniczych. Arkusz kosztuje kilkadziesiąt groszy. Do takiej foliowej rurki wlewamy roztopioną, nieco wystudzoną czekoladę, rozprowadzamy dokładnie na ściankach, nadmiar wylewamy (przyda się do musu) i taką przygotowaną formę odstawiamy do całkowitego zastygnięcia czekolady (może być w lodówce lub zamrażalniku).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Teraz można zająć się przygotowaniem musu. Użyłem do tego mleka kokosowego i pozostałej roztopionej czekolady. Dobrze jest kupić mleko kokosowe kilka dni wcześniej i odstawić do lodówki. Oddzieli się gęsty krem, który po ubiciu mikserem można połączyć z rozpuszczoną ale już nie gorącą czekoladą. Można też zrobić krem z tofu jedwabistego ale jest cięższy. Ten z mleka kokosowego ma świetną, delikatną i lekką konsystencję. Może się nadawać do tortów itp. Przygotowany mus odstawiamy do lodówki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Teraz czas na miętowe pesto. Wystarczy garstka orzechów, spora garść świeżych liści mięty, odrobina oliwy. Najłatwiej chyba rozdrobnić liście i orzechy w blenderze a oliwę dodać na końcu w zależności od konsystencji pasty. Dodałem też trochę soku z cytryny. Początkowo smak pesto mnie zdziwił, nieco rozczarował, zastanawiałem się, czy to na pewno dobry pomysł. Warto było zaryzykować. Wraz z musem czekoladowym efekt jest zaiste synergiczny. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Oddzielenie czekolady od foliowej formy nie powinno stanowić problemu, rurkę wypełniamy czekoladą, na talerz nakładamy pesto, mus i przesiekane orzechy. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Smaki są nieźle zbalansowane, deser nie jest bardzo słodki. Czekolada oczywiście gorzka, pesto lekko kwaskowate, tekstury też fajnie współgrają: delikatny mus, krucha czekolada i chrupiące orzechy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-qQ1Elt5sJIg/TYaH5BdyR2I/AAAAAAAAAU8/mCAeiHjfOt4/s1600/deser.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="175" src="https://lh5.googleusercontent.com/-qQ1Elt5sJIg/TYaH5BdyR2I/AAAAAAAAAU8/mCAeiHjfOt4/s400/deser.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-7494437330337067737?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/7494437330337067737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/mus-czekoladowy-i-pesto-z-miety.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7494437330337067737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7494437330337067737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/mus-czekoladowy-i-pesto-z-miety.html' title='deser czekoladowy i pesto z mięty'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-qQ1Elt5sJIg/TYaH5BdyR2I/AAAAAAAAAU8/mCAeiHjfOt4/s72-c/deser.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-945988090525840967</id><published>2011-03-15T16:48:00.001+01:00</published><updated>2011-03-15T16:49:24.136+01:00</updated><title type='text'>ravioli z kalafiorem</title><content type='html'>Dzisiejszą inspiracją dla mnie jest danie &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/George_Calombaris"&gt;George'a Calombarisa&lt;/a&gt; - szpinakowe ravioli z puree ziemniaczanym. Oczywiście zmodyfikowałem je tak aby dostosować do zawartości lodówki. Zrobiłem więc ravioli z rukolą i puree z kalafiora. Rukola w cieście daje nie tylko ładny kolor ale również świeży smak. Aby zrównoważyć delikatny kalafior całość skropiłem oliwą, w której podsmażyłem papryczki peperoni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby przygotować ravioli potrzeba tylko mąkę, wodę i oliwę z oliwek. Niestety nie potrafię określić proporcji składników. Ciasto musi mieć raczej zwartą konsystencję aby dało się cieniutko rozwałkować.Do ciasta dodałem jeszcze posiekaną rukolę. Miał być szpinak ale nie zdążyłem kupić.&lt;br /&gt;Kalafior ugotowałem w bulionie warzywnym i zrobiłem puree jak w przepisie poniżej. Z rozwałkowanego ciasta wycinamy kółka lub kwadraty, na jeden kawałek nakładamy około łyżeczkę puree, brzegi ciasta lekko smarujemy oliwą i przykrywamy drugim, nieco większym kawałkiem. Należy dobrze skleić ciasto pamiętając, żeby usunąć powietrze ze środka. Wrzucamy do gotującej się wody lub bulionu. Nie za dużo na raz. Nie gotujcie ich zbyt długo. W moim przypadku wystarczyło 3-4 minuty. Całość polałem oliwą z papryczkami peperoni. Proste i smaczne. Jak zawsze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-B2MJgDO7lrk/TX-EekfZ0DI/AAAAAAAAAU4/EcGWWh62N4k/s1600/nablogakopia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&amp;nbsp;&lt;img border="0" height="267" src="https://lh3.googleusercontent.com/-B2MJgDO7lrk/TX-EekfZ0DI/AAAAAAAAAU4/EcGWWh62N4k/s400/nablogakopia.jpg" width="400" /&gt;Z&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-945988090525840967?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/945988090525840967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/ravioli-z-kalafiorem.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/945988090525840967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/945988090525840967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/ravioli-z-kalafiorem.html' title='ravioli z kalafiorem'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-B2MJgDO7lrk/TX-EekfZ0DI/AAAAAAAAAU4/EcGWWh62N4k/s72-c/nablogakopia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2201272969353116186</id><published>2011-03-10T17:39:00.000+01:00</published><updated>2011-03-10T17:39:04.453+01:00</updated><title type='text'>Po prostu warzywa...</title><content type='html'>Korzystając z wolnego dnia wybrałem się na bazar. Spędziłem tam sporo czasu nie tylko wybierając warzywa ale również próbując przekonać samego siebie, że nie mogę wstąpić do pobliskiego antykwariatu... Koniec końców nie kupiłem książek.&lt;br /&gt;Danie na dziś to:&lt;br /&gt;Puree z kalafiora, zblanszowana marchewka i brukselka z wody z sałatką z rukoli i żurawiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-Qs5b7N9ISvE/TXj4sY7HP3I/AAAAAAAAAU0/shRkX-Bxve0/s1600/bloggg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="https://lh5.googleusercontent.com/-Qs5b7N9ISvE/TXj4sY7HP3I/AAAAAAAAAU0/shRkX-Bxve0/s400/bloggg.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chciałem wyeksponować smak świeżych warzyw i udało się. Dodałem tylko odrobinę soli i trochę oliwy z oliwek. Ale zacznijmy od początku.&lt;br /&gt;Przygotowanie puree z kalafiora zajmuję tylko kilka minut. Najpierw należy go rozdrobnić (tutaj świetnie sprawdza się blender) i ugotować, np. w mleku sojowym. Można dodać szczyptę soli. Kiedy będzie już odpowiednio miękki śmiało dodajemy trochę oliwy. Ponownie całość blendujemy i możemy podawać. &lt;br /&gt;Marchewkę pokroiłem na cieniutkie paseczki przy pomocy... obieraczki do warzyw. Zalałem wrzątkiem a następnie wrzuciłem na kilka sekund do zimnej wody. &lt;br /&gt;Brukselka powinna zachować właściwą sobie konsystencję. Nie gotujcie za długo bo powstanie paskudna zielona breja. 5 minut na wolnym ogniu powinno wystarczyć. Twardy koniec można naciąć nożem, szybciej się ugotuje.&lt;br /&gt;Aby nadać charakteru całości, do rukoli dodałem żurawinę. Jej wyrazisty smak świetnie pasuje do słodkawego kalafiora. Rukolę oczywiście potraktowałem oliwą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to nic specjalnego ale z pewnością na talerzu prezentuje się ciekawiej niż zwyczajnie ugotowane warzywa. No i mamy różne kolory, konsystencje i smaki. Kremowy i słodki kalafior, kwaśna i chrupiąca żurawina, brukselka i marchewka al dente.&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2201272969353116186?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2201272969353116186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/po-prostu-warzywa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2201272969353116186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2201272969353116186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/po-prostu-warzywa.html' title='Po prostu warzywa...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-Qs5b7N9ISvE/TXj4sY7HP3I/AAAAAAAAAU0/shRkX-Bxve0/s72-c/bloggg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1989305014037522002</id><published>2011-03-05T14:09:00.000+01:00</published><updated>2011-03-05T14:09:18.202+01:00</updated><title type='text'>Grilowane gruszki i puree z mango podane na postumencie z kaszy kuskus</title><content type='html'>Propozycja prostego deseru na dziś: grillowane gruszki i puree z mango podane na postumencie z kaszy kuskus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gotujemy szklankę mleka sojowego z kawałkami skórki z cytryny i łyżeczką cukru. Kiedy się zagotuje zdejmujemy z ognia, wsypujemy pół szklanki kaszy kuskus, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. W tym czasie redukujemy ocet balsamiczny żeby uzyskać gęsty sos, grillujemy gruszki (położyłem je na rozgrzanej suchej patelni na kilka chwil) i rozdrabniamy mango np. przy pomocy blendera.Dodałem kilka kropli soku z cytryny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formujemy postumencik z kaszy kuskus,nakładamy puree z mango i ustawiamy gruszki. Na wierzch rzuciłem wyłowione z mleka kawałki skórki z cytryny. Dodajemy odrobinę sosu balsamicznego i voila! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-SnvLHmZhWdQ/TXIzo3EbjwI/AAAAAAAAAUw/eRZRbT1ZqAQ/s1600/blog1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="https://lh5.googleusercontent.com/-SnvLHmZhWdQ/TXIzo3EbjwI/AAAAAAAAAUw/eRZRbT1ZqAQ/s400/blog1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1989305014037522002?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1989305014037522002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/grilowane-gruszki-i-puree-z-mango.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1989305014037522002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1989305014037522002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/03/grilowane-gruszki-i-puree-z-mango.html' title='Grilowane gruszki i puree z mango podane na postumencie z kaszy kuskus'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-SnvLHmZhWdQ/TXIzo3EbjwI/AAAAAAAAAUw/eRZRbT1ZqAQ/s72-c/blog1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-221805643503618310</id><published>2011-02-28T19:10:00.000+01:00</published><updated>2011-02-28T19:10:40.871+01:00</updated><title type='text'>Coś nieco wyszukanego...</title><content type='html'>Przez ostatni tydzień czułem się fatalnie, jeszcze w trakcie urlopu rozchorowałem się. Siedząc w domu oglądałem różne programy kulinarne i postanowiłem zrobić coś bardziej wyrafinowanego niż zwykle... Postanowiłem poeksperymentować nie tylko z łączeniem smaków ale również konsystencji i tekstury... Efekt jest niezwykły, ale smaczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danie na dziś to: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złote tofu podane na zblanszowanej cukinii z marchewkowo-pomarańczową galaretką, paprykowo- -orzechową tempurą&amp;nbsp; i chrupiącą siateczką z karmelu balsamicznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-mzVXmjaOPQs/TWvdVVpFOwI/AAAAAAAAAUs/ADBP-U38kCw/s1600/blogg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="https://lh6.googleusercontent.com/-mzVXmjaOPQs/TWvdVVpFOwI/AAAAAAAAAUs/ADBP-U38kCw/s400/blogg.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacząłem od przygotowania galaretki. Rozdrobniłem dwie małe marchewki i wycisnąłem sok z dwóch pomarańczy. Zagotowałem to wszystko z odrobiną cukru i wsypałem pół łyżeczki agaru. Przełożyłem do silikonowej foremki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następny krok to przygotowanie skarmelizowanego sosu balsamicznego. Należy gotować ocen balsamiczny z cukrem. Gdy zgęstnieje - szybko rozprowadzać na papierze do pieczenia, dopóki nie stwardnieje można formować różne kształty (chociaż nie jest to takie łatwe...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tempura orzechowo-paprykowa nie była bardzo czasochłonna. potrzeba łyżkę mąki kukurydzianej tyle samo pszennej. trochę wody i rozdrobnione orzechy. Robimy z tego ciasto o konsystencji jak na naleśniki, zanurzamy kawałki papryki (lub innych warzyw) i krótko smażymy na głębokim oleju. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zblanszowanie cukinii to tylko kilka chwil. Trzeba pokroić ją na cienkie paski, oblać wrzątkiem i włożyć na moment do zimnej wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tofu po prosto pięknie obsmażone, z zewnątrz lekko chrupiące, w środku delikatne i miękkie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Połączenie smaków nietypowe ale działa zaskakująco dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-221805643503618310?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/221805643503618310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/cos-nieco-wyszukanego.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/221805643503618310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/221805643503618310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/cos-nieco-wyszukanego.html' title='Coś nieco wyszukanego...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-mzVXmjaOPQs/TWvdVVpFOwI/AAAAAAAAAUs/ADBP-U38kCw/s72-c/blogg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-9027538937201618638</id><published>2011-02-21T17:01:00.000+01:00</published><updated>2011-02-21T17:01:43.603+01:00</updated><title type='text'>Pierogi ruskie</title><content type='html'>Pierogi ruskie ugotowałem jeszcze na urlopie. Dzisiaj tylko odgrzałem podsmażając na patelni. Takie są najlepsze. Niestety nie wiem dokładnie ile mąki i wody użyłem do zrobienia ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na około pół kilograma mąki potrzeba nieco ponad szklankę wody. Dobrze wymieszać. Konsystencja musi być taka, żeby ciasto dało się dobrze rozwałkować ale żeby nie było zbyt "luźne" (tak, wiem, nie ma to jak dokładne porady :P) Rodzice mają automat do pieczenia chleba.Okazało się, że świetnie sprawdza się do wyrabiania ciasta. Także na pierogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Farsz to ugotowane ziemniaki z podsmażoną cebulką i rozgniecionym tofu. Nie smażyłem tofu, nie marynowałem go. Po prostu rozgniotłem z ziemniakami, cebulą, solą, pieprzem i majerankiem. Efekt jest zaskakująco dobry. Cieszę się, ponieważ to jedno z tych dań, za którymi tęskniłem najbardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-X8ZhWvv8uOM/TWKIdFQZfrI/AAAAAAAAAUo/8YT5f3myJsY/s1600/nabloga.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&amp;nbsp;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-X8ZhWvv8uOM/TWKIdFQZfrI/AAAAAAAAAUo/8YT5f3myJsY/s400/nabloga.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przypomniałem sobie, że w czasach mojej młodości pierogi jedliśmy często z zupą owocową... Dla wielu osób to raczej osobliwe połączenie. Jednak następnym razem zorganizuję sobie pełny powrót do przeszłości i&amp;nbsp; do jeszcze skwierczących pierogów przygotuję kubek gorącej, jabłkowo-truskawkowej zupy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-9027538937201618638?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/9027538937201618638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/pierogi-ruskie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/9027538937201618638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/9027538937201618638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/pierogi-ruskie.html' title='Pierogi ruskie'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-X8ZhWvv8uOM/TWKIdFQZfrI/AAAAAAAAAUo/8YT5f3myJsY/s72-c/nabloga.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1797316229015240805</id><published>2011-02-16T14:09:00.000+01:00</published><updated>2011-02-16T14:09:10.051+01:00</updated><title type='text'>Makaron z suszonymi pomidorami</title><content type='html'>Właśnie jestem w trakcie urlopu. Zaległy z tamtego roku. Spędzam czas z rodziną na podkarpaciu. Jest i wegańskie jedzenie. Mama bardzo się stara :) Dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klasyczny kapuśniak&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sZBW7OCeXUI/TVvIlCOFJ9I/AAAAAAAAAUY/rRGxg-zvinw/s1600/DSC_2376.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-sZBW7OCeXUI/TVvIlCOFJ9I/AAAAAAAAAUY/rRGxg-zvinw/s400/DSC_2376.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Makaron z suszonymi pomidorami, leciutko podsmażonym czosnkiem, orzechami i świeżą bazylią! Aż głupio podawać przepis. Ale co mi szkodzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron ugotować&lt;br /&gt;czosnek pokroić na cienkie plasterki, leciutko podsmażyć, dosłownie kilka sekund. Zachować ostrożność, szybko się przypala. Dzięki podsmażeniu ma delikatny smak.&lt;br /&gt;Suszone pomidory pokroić zależnie od preferencji, wrzucić do ciepłego makaronu. Nie podgrzewałem ich osobno.&lt;br /&gt;Orzeszki powinny być piniowe. Ale zjadły się wcześniej. Są fistaszki. Podprażone na patelni stają się podejrzanie miękkie i gumowate. Na szczęście po wystudzeniu są OK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KTf_iJ8WGC4/TVvI86e43VI/AAAAAAAAAUc/E0gWulcDoIM/s1600/DSC_2469.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-KTf_iJ8WGC4/TVvI86e43VI/AAAAAAAAAUc/E0gWulcDoIM/s400/DSC_2469.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;I jeszcze zaległa pizza z cukinią (jeszcze z Warszawy i calzone zrobione chyba ponad miesiąc temu)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b1pMzlKXCBk/TVvJQXIsXHI/AAAAAAAAAUg/0qXS2_xvV0o/s1600/DSC_2350.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-b1pMzlKXCBk/TVvJQXIsXHI/AAAAAAAAAUg/0qXS2_xvV0o/s400/DSC_2350.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sFprfpPlqdk/TVvJoHvxylI/AAAAAAAAAUk/ILRFu9EO_ME/s1600/DSC_2311.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-sFprfpPlqdk/TVvJoHvxylI/AAAAAAAAAUk/ILRFu9EO_ME/s400/DSC_2311.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Voila. Smacznego :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1797316229015240805?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1797316229015240805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/makaron-z-suszonymi-pomidorami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1797316229015240805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1797316229015240805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/makaron-z-suszonymi-pomidorami.html' title='Makaron z suszonymi pomidorami'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sZBW7OCeXUI/TVvIlCOFJ9I/AAAAAAAAAUY/rRGxg-zvinw/s72-c/DSC_2376.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-7566227243388390892</id><published>2011-02-07T17:41:00.000+01:00</published><updated>2011-02-07T17:41:00.712+01:00</updated><title type='text'>pożywne śniadanie i fast food obiad</title><content type='html'>W związku z tym, że miałem dzisiaj czas na późniejsze śniadanie, w ruch poszedł blender. Zmiksowałem banana, jabłko, gruszkę i małą pomarańczę (zapomniałem dodać mleka sojowego) i taki oto gęsty i sycący mus zjadłem z musli. Ostatnio chodzą za mną jakieś ciekawe smaki ale nie potrafię sprecyzować co. Owocowe śniadanie na jakiś czas przytłumiło te zachcianki jednak nie był to smak, który za mną chodzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TVAdjet87dI/AAAAAAAAAUA/Wz00Gd4XnTo/s1600/nablog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TVAdjet87dI/AAAAAAAAAUA/Wz00Gd4XnTo/s400/nablog.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na obiad natomiast bardzo proste i szybkie tofugurgery. Tofu pokroiłem w plastry grubości około centymetra (no może trochę cieńsze) i podsmażyłem na złoto. Zapakowałem w bułkę wypchana po brzegi warzywami. Ale i tym razem pozostał jakiś niedosyt. Nawet kwas chlebowy mnie dzisiaj rozczarował. No cóż, zobaczymy co przyniesie jutro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TVAdd2Qn3BI/AAAAAAAAAT8/GwNkB4brMvM/s1600/nablog2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TVAdd2Qn3BI/AAAAAAAAAT8/GwNkB4brMvM/s400/nablog2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mój organizm ostatnio ciągle domaga się cukru ale nie chce mi się nic piec. Dlaczego w tym kraju nie można kupić wegańskich batonów???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-7566227243388390892?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/7566227243388390892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/pozywne-sniadanie-i-fast-food-obiad.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7566227243388390892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7566227243388390892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/02/pozywne-sniadanie-i-fast-food-obiad.html' title='pożywne śniadanie i fast food obiad'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TVAdjet87dI/AAAAAAAAAUA/Wz00Gd4XnTo/s72-c/nablog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-8883294692920008839</id><published>2011-01-31T00:56:00.001+01:00</published><updated>2011-01-31T00:57:13.915+01:00</updated><title type='text'>Dzień wegańskiej pizzy</title><content type='html'>wprawdzie był wczoraj ale nie zdążyłem z tej okazji nic przygotować, więc świętuję dzisiaj. Nigdy wcześniej nie zadałem sobie trudu aby korzystać z przepisu na ciasto do pizzy. Nie zwracałem uwagi na proporcje itp. Nigdy nie wyrabiałem ciasta i nie czekałem aż wyrośnie. Po prostu brałem mąkę, drożdże i wodę, trochę wszystko mieszałem, jak było za rzadkie, dodawałem więcej mąki itd. Zazwyczaj pozostawiałem dość luźną konsystencję i niemalże wylewałem ciasto na blachę. Aż do dzisiaj. Wprawdzie nadal nie korzystałem z przepisu ale odmierzyłem ilość składników:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki&lt;br /&gt;nieco ponad pół szklanki wody&lt;br /&gt;3-4 łyżki oliwy&lt;br /&gt;mała kostka drożdży (albo 1/3 dużej kostki)&lt;br /&gt;odrobina cukru i soli no i zioła, co kto lubi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko porządnie wymieszałem, wyrabiałem i odstawiłem na prawie godzinę. Niech wyrośnie. &lt;br /&gt;Wyrosło tylko trochę, myślę, że można dodać więcej czegoś (może wody albo drożdży?) ale po upieczeniu chyba pierwszy raz miałem pizzę na cienkim cieście(nigdy wcześniej mi się to nie udało)!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUX4JRL8mnI/AAAAAAAAAT0/q6dzgjLVyQU/s1600/pizzablog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUX4JRL8mnI/AAAAAAAAAT0/q6dzgjLVyQU/s400/pizzablog.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do dodatków, wrzuciłem trochę cebuli, papryki, ananasa i oliwek. A i jeszcze sos pomidorowy. Kiedyś ciasto przed nałożeniem składników smarowałem ketchupem ale o wiele smaczniejszy jest sos z pomidorów, np. pomidory w kawałkach z puszki albo przecier pomidorowy (ale raczej nie koncentrat.) należy&amp;nbsp; zredukować na patelni, dodać trochę bazylii (miałem akurat pesto bazyliowe) ew. kilka kropli oliwy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. jutro minie rok od momentu, kiedy zostałem weganinem :) Piękny rok. Ale o tym napiszę osobną notkę, mam nadzieję, że niebawem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-8883294692920008839?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/8883294692920008839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/dzien-weganskiej-pizzy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8883294692920008839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8883294692920008839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/dzien-weganskiej-pizzy.html' title='Dzień wegańskiej pizzy'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUX4JRL8mnI/AAAAAAAAAT0/q6dzgjLVyQU/s72-c/pizzablog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5520091369871681198</id><published>2011-01-27T01:54:00.002+01:00</published><updated>2011-01-27T01:58:39.804+01:00</updated><title type='text'>Tarteletki z tofu i oliwkami w pomidorach</title><content type='html'>Kolejny pomysł na to, co zrobić z gotowym ciastem francuskim. I tofu. Prawie zawsze (już to chyba zresztą pisałem) zabieram się za tofu z niepewnością. Jest naprawdę smaczne ale mam z tym jakiś problem. W każdym razie i tym razem się nie zawiodłem.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kostkę tofu pokroić albo pokruszyć, podsmażyć nieco z cebulką, zalać pomidorami z puszki i potrzymać na patelni aby sos się nieco zredukował. Dodać oliwki i przyprawy według uznania. Rolka ciasta francuskiego wystarczyła na 12 sztuk. Przed naładowaniem farszu (nie wygląda może zachęcająco ale nadrabia smakiem, zdecydowanie tak) tarteletki lekko podpiekłem Nie planowałem takiego fikuśnego kształtu ale skończył mi się papier do pieczenia a nie chciało mi się myć blachy (forma na muffiny akurat byłą czysta :)). Jak widać, efekt jest całkiem niezły. Dlatego nie gniewajcie się, jeżeli nie podaję dokładnego przepisu ale lubię improwizować. Albo ingerować w sprawdzone przepisy dostosowując je do zawartości lodówki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUC9x_933RI/AAAAAAAAATk/puIBjw9kBGU/s1600/blog233.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUC9x_933RI/AAAAAAAAATk/puIBjw9kBGU/s400/blog233.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUC9GtZo3_I/AAAAAAAAATg/G0EZjdZ7SUg/s1600/blog22.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUC9GtZo3_I/AAAAAAAAATg/G0EZjdZ7SUg/s400/blog22.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5520091369871681198?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5520091369871681198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/teletki-z-tofu-i-oliwkami-w-pomidorach.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5520091369871681198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5520091369871681198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/teletki-z-tofu-i-oliwkami-w-pomidorach.html' title='Tarteletki z tofu i oliwkami w pomidorach'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TUC9x_933RI/AAAAAAAAATk/puIBjw9kBGU/s72-c/blog233.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-80645885831701283</id><published>2011-01-23T21:28:00.000+01:00</published><updated>2011-01-23T21:28:45.736+01:00</updated><title type='text'>źli weganie głodzą psy!</title><content type='html'>"Witam szanownych czytelników" - takie oto powitanie zaproponowała &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/"&gt;Zakuurzona&lt;/a&gt; kiedy powiedziałem jej, że&amp;nbsp; nigdy nie wiem jak zacząć nową notkę. Niech tak będzie. Dzisiejszy wpis dedykuję właśnie jej :)&amp;nbsp; Przyznam się też, że to właśnie Zakurzona zmobilizowała mnie do przejścia na weganizm i chwała jej za to! Spędzam z nią i jej&amp;nbsp; różnogatunkową rodziną sporo czasu, zawsze czeka na mnie wegańska kolacja. Dzisiaj uraczyła mnie pizzą, o której marzyłem przez cały dzień. Nadgryzłem ją łapczywie zanim zrobiono zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI5HWZMNI/AAAAAAAAATI/KCQBzucIyrM/s1600/Imgzaqpop_81.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI5HWZMNI/AAAAAAAAATI/KCQBzucIyrM/s400/Imgzaqpop_81.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI5tWS-sI/AAAAAAAAATM/c_nW2IfV46A/s1600/Imgzaqpop_91.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI5tWS-sI/AAAAAAAAATM/c_nW2IfV46A/s400/Imgzaqpop_91.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak zwykle torturowałem biednego Chojraka Srebrnąstopę. Jego zrozpaczone oczy wyrażają więcej niż tysiąc słów... Wygląda jak zbity pies ale koniec końców dostał okruchy z pańskiego stołu... Rudzia też czekała na swoją kolej ale nie jest tak natrętna jak Chojrak.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI423wZWI/AAAAAAAAATE/adpPz_RgmMc/s1600/Imgzaqpop_111.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI423wZWI/AAAAAAAAATE/adpPz_RgmMc/s400/Imgzaqpop_111.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;P.S. Zostałem też zmuszony do opublikowania tej notki właśnie teraz (w centrum operacyjnym Rzeczypospolitej futrzastej) pod groźbą pobicia kijem. Obiecuję poprawę i postaram się zamieszczać nowe notki częściej. Aha, chodzi mi po głowie pomysł na nowy blog (a w zasadzie dwa blogi) ale o tym jeszcze mówić za wcześnie... Chciałem jeszcze coś napisać ale nie pamiętam.&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-80645885831701283?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/80645885831701283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/zli-weganie-godza-psy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/80645885831701283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/80645885831701283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/zli-weganie-godza-psy.html' title='źli weganie głodzą psy!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTyI5HWZMNI/AAAAAAAAATI/KCQBzucIyrM/s72-c/Imgzaqpop_81.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2473370000306330518</id><published>2011-01-17T14:51:00.001+01:00</published><updated>2011-01-17T14:53:04.697+01:00</updated><title type='text'>Śniadaniowe gofry</title><content type='html'>Przepisów na wegańskie gofry w sieci nie mało. Postanowiłem wypróbować najprostszy, znaleziony na blogu &lt;a href="http://ciekawesniadanie.blogspot.com/"&gt;"śmierć kanapkom" &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szklanka mleka roślinnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szklanka mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;łyżka oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko dokładnie wymieszać i nakładać do rozgrzanej gofrownicy. Tak oto możemy przygotować szybkie i smaczne śniadanie. &lt;br /&gt;Próbowałem też robić gofry na wodzie. Da się, są jadalne jednak na mleku lepsze.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTRGbxRhv5I/AAAAAAAAAS8/VSrg9W1BLQw/s1600/DSC_2251.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTRGbxRhv5I/AAAAAAAAAS8/VSrg9W1BLQw/s400/DSC_2251.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Konkurs na bloga roku 2010 trwa. Jeżeli odwiedziliście &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/"&gt;"Rzeczpospolitą futrzastą" &lt;/a&gt; i podoba wam się, zagłosujcie wysyłając SMS o treści A00906 na numer 7122 :P Jestem to winiem autorce bloga, która ciągle mnie dokarmia. Często, zmęczony po pracy biegnę prosto do &lt;a href="http://www.blogger.com/profile/06415721725822075457"&gt;Erikii Kuurz&lt;/a&gt; gdzie czeka na mnie miseczka zupy albo inne wegańskie posiłki. Mamy czas do 20 stycznia. Kasa za smsy ma być przeznaczona na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2473370000306330518?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2473370000306330518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/sniadaniowe-gofry.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2473370000306330518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2473370000306330518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/sniadaniowe-gofry.html' title='Śniadaniowe gofry'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TTRGbxRhv5I/AAAAAAAAAS8/VSrg9W1BLQw/s72-c/DSC_2251.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-4146059396778978639</id><published>2011-01-08T20:59:00.000+01:00</published><updated>2011-01-08T20:59:13.978+01:00</updated><title type='text'>wegańska chałwa czyli rzut kośćmi nigdy nie zniesie przypadku...</title><content type='html'>Temat na dziś: wegańska chałwa. Oczywiście kierujemy się zasadą D.I.Y or DIE... Nie jestem miłośnikiem tego deseru tym trudniej było mi zrobić chałwę. Ostatni raz jadłem coś takiego chyba kilka lat temu. Ale znam kogoś, kto chałwę lubi chyba nawet bardzo więc zakasałem rękawy i postarałem się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebujemy tylko &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sezam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;syrop z agawy (ew. cukier, inny słód lub syrop smakowy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelnię wsypujemy sezam, leciutko go podprażamy bacznie pilnując aby się nie przypalił. Następnie wsypujemy do blendera (lub ugniatamy ręcznie w moździeżu). Kiedy rozdrobnimy sezam na drobny proszek dodajemy słód/cukier/syrop - ok. 3 łyżki na 200 gram (lub więcej, jeżeli chałwa ma być bardziej słodka). W ten sposób uzyskałem plastyczną masę, którą można całkiem nieźle formować :)&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że świetnie sprawdzą się w ramach prezentu urodzinowego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do ozdobienia użyłem srebrnej posypki. Jeżeli będziecie się zaopatrywać w takie cuda to czytajcie skład. Złota posypka zawiera koszenilę... Wszędzie czychają pułapki :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TSi_sbdFSZI/AAAAAAAAASw/LWcbrU8779E/s1600/DSC_2305.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TSi_sbdFSZI/AAAAAAAAASw/LWcbrU8779E/s400/DSC_2305.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja nie tylko blogowa sąsiadka i przyjaciółka zgłosiła się do konkursu na blog roku. Zajrzyjcie koniecznie do &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/"&gt;RZECZPOSPOLITEJ FUTRZASTEJ&lt;/a&gt; i głosujcie! Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-4146059396778978639?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/4146059396778978639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/weganska-chawa-czyli-rzut-koscmi-nigdy.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4146059396778978639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4146059396778978639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/weganska-chawa-czyli-rzut-koscmi-nigdy.html' title='wegańska chałwa czyli rzut kośćmi nigdy nie zniesie przypadku...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TSi_sbdFSZI/AAAAAAAAASw/LWcbrU8779E/s72-c/DSC_2305.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3277331223235603511</id><published>2011-01-04T00:04:00.000+01:00</published><updated>2011-01-04T00:04:55.932+01:00</updated><title type='text'>szczęśliwego nowego!</title><content type='html'>Noworocznie bez postanowień! Poza tym, że ten rok ma być spontaniczny i pełen niespodzianek. Taki jest plan :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostałem książkę "Vegan with a vengeance" autorstwa mojej ulubionej Isa Chandra Moskowitz. Bardzo podoba mi się styl, lekkość i ogólnie sposób w jaki autorka pisze swoje książki. Polcam.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3Qn-dIDTI/AAAAAAAAASA/zwoZ7M5hPsE/s1600/DSC_2246.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3Qn-dIDTI/AAAAAAAAASA/zwoZ7M5hPsE/s400/DSC_2246.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewna sieć marketów uruchomiła niedawno dział oznaczony logo "FAIRTRADE". To chwalebne z ich strony, można znaleźć ciekawe produkty w rozsądnych (a przy tym "sprawiedliwych") cenach. Np. &lt;a href="http://www.ubuntu-trading.com/"&gt;Ubuntu cola&lt;/a&gt;. Smakuje całkiem dobrze :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3QoAP7vGI/AAAAAAAAASI/BywvbAVx4qA/s1600/DSC_2245.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3QoAP7vGI/AAAAAAAAASI/BywvbAVx4qA/s400/DSC_2245.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mini bułeczki drożdżowe, bez przepisu ponieważ robiła je moja mama. Nie zdradza swoich sekretów kulinarnych. W pełni wegańskie i przepysznościowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3QoSBIqeI/AAAAAAAAASQ/ZaFXX1-Jwbk/s1600/DSC_2242.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3QoSBIqeI/AAAAAAAAASQ/ZaFXX1-Jwbk/s400/DSC_2242.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świąteczna pizza z oliwkami i ananasem. Zamiast karpia, O!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3SoLnhAkI/AAAAAAAAASY/b-jnnPJiYZk/s1600/DSC_2241.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3SoLnhAkI/AAAAAAAAASY/b-jnnPJiYZk/s400/DSC_2241.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Babeczki bananowe - przepis z puszki. Szybkie i smaczne:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"mokre" składniki:&lt;br /&gt;3-4 dojrzałe banany&lt;br /&gt;1/4 szklanki oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"suche" składniki:&lt;br /&gt;2 szklanki mąki&lt;br /&gt;szklanka cukru&lt;br /&gt;łyżeczka soli&lt;br /&gt;łyżeczka sody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;można dorzucić orzechy albo rodzynki, w zależności od upodobań :)&lt;br /&gt;Przygotowanie: 30-60 min.&lt;br /&gt;1. Rozgniatamy banany widelcem, dolewamy olej.&lt;br /&gt;2. W drugiej misce mieszamy "suche" składniki, czyli: mąkę, cukier, sól oraz sodę.&lt;br /&gt;3. Dodajemy "mokre" składniki do "suchych" i mieszamy (niezbyt dokładnie - jedna z głównych zasad robienia muffin).&lt;br /&gt;4. Przygotowujemy blachę - smarujemy tłuszczem lub wykładamy foremkami (druga opcja zdecydowanie wygodniejsza!) i nakładamy ciasto - mniej więcej do 3/4 wysokości każdej foremki.&lt;br /&gt;5. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na około 30 minut, aż muffiny będą miały złocisty kolor i patyczek wsadzony do środka będzie czysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3SoRw4sFI/AAAAAAAAASg/YBt-6lXIpdY/s1600/DSC_2195.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3SoRw4sFI/AAAAAAAAASg/YBt-6lXIpdY/s400/DSC_2195.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie zdjęcia przedstawia autora bloga i szynszylicę o wdzięcznym imieniu "Szymon"&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3Soa9JEVI/AAAAAAAAASo/s8YJzbZ7mwA/s1600/DSC_2185.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3Soa9JEVI/AAAAAAAAASo/s8YJzbZ7mwA/s400/DSC_2185.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i zapraszam do częstych odwiedzin.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3277331223235603511?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3277331223235603511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/szczesliwego-nowego.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3277331223235603511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3277331223235603511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2011/01/szczesliwego-nowego.html' title='szczęśliwego nowego!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TR3Qn-dIDTI/AAAAAAAAASA/zwoZ7M5hPsE/s72-c/DSC_2246.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5045997212235010303</id><published>2010-12-24T13:32:00.001+01:00</published><updated>2010-12-24T13:34:08.015+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>..............................                   &lt;br /&gt;.............We............&lt;br /&gt;.............soły...........&lt;br /&gt;............ch i s..........&lt;br /&gt;..........pokojnych........ &lt;br /&gt;.........świąt oraz s......&lt;br /&gt;........zczęśliwego no..... &lt;br /&gt;.......wego roku życzy.....  &lt;br /&gt;............Svemir.........&lt;br /&gt;...............................&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5045997212235010303?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5045997212235010303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/12/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5045997212235010303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5045997212235010303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/12/blog-post.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3715319632993813890</id><published>2010-12-21T11:56:00.001+01:00</published><updated>2010-12-22T22:03:48.448+01:00</updated><title type='text'>święta tuż-tuż</title><content type='html'>Nie spodziewałem się, że grudzień aż tak da mi się we znaki. Mam ostatnio spadek formy. Tyle ambitnych planów (nie tylko kulinarnych) poszło w niwecz. Nic to, trzeba wziąć się w garść i do roboty bo święta tuż-tuż!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę mieliśmy w pracy quasi-wigilię. Każdy przyniósł coś dobrego :) Była nawet wegańska tarta z gruszkami i żurawiną oraz wegański "murzynek" (dziękuję M. i O.)&lt;br /&gt;Ja przygotowałem paszteciki z soczewicą i pierniczki. Nie był bym sobą gdybym zabrał się za pieczenie o ludzkiej porze. Odszedłem od piekarnika koło 2 w nocy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na ciastka pochodzi z tej oto książki:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8nNiqujI/AAAAAAAAAR0/x0J-6Yw_XKU/s1600/DSC_2152.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8nNiqujI/AAAAAAAAAR0/x0J-6Yw_XKU/s400/DSC_2152.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;pół szklanki mąki białej&lt;br /&gt;pół szklanki mąki razowej&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;2 łyżeczki mielonego imbiru (ja użyłem przyprawy do piernika...)&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;4 łyżki syropu klonowego, z agawy lub innego słodu (można zastąpić cukrem)&lt;br /&gt;50 g margaryny wegańskiej (dałem olej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozgrzać piekarnik do 190 stopni, dokładnie wymieszać wszystkie składniki, ciasto ma być dość twarde. Dodałem trochę mleka sojowego bo było zbyt twarde. Można rozwałkować i wykroić foremkami. Piec 5-10 minut, bacznie obserwując (moje się troszkę przypaliły...) W taki oto sposób otrzymujemy proste i smaczne, ale dość kruche ciasteczka piernikowate...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8m4pUCMI/AAAAAAAAARs/MvP3n-1-GTM/s1600/DSC_2151.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8m4pUCMI/AAAAAAAAARs/MvP3n-1-GTM/s400/DSC_2151.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paszteciki z soczewicą udało się zrobić dość szybko. Kupiłem czerwoną (nie było zielonej). Znowu zapomniałem, że soczewica zwiększa swoją objętość podczas gotowania. Po ugotowaniu dodałem sporo podsmażonej cebuli, resztę mieszanki meksykańskiej z puszki. Niestety zapomniałem o pieczarkach. Żeby to wszystko się jakoś lepiło dodałem zblendowaną ciecierzycę. Ten oto farsz zawijałem w gotowe ciasto francuskie. Pieczemy. Pasują idealnie do barszczyku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8mmTEaCI/AAAAAAAAARk/Qk55CeGhMmA/s1600/DSC_2146.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8mmTEaCI/AAAAAAAAARk/Qk55CeGhMmA/s400/DSC_2146.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3715319632993813890?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3715319632993813890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/12/swieta-tuz-tuz.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3715319632993813890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3715319632993813890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/12/swieta-tuz-tuz.html' title='święta tuż-tuż'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TRB8nNiqujI/AAAAAAAAAR0/x0J-6Yw_XKU/s72-c/DSC_2152.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2364610582034465731</id><published>2010-12-09T12:03:00.001+01:00</published><updated>2010-12-09T12:05:24.311+01:00</updated><title type='text'>burgery z cukinii i marchewki</title><content type='html'>Zainspirowany nową książką kucharską (nie wegańską ale bardzo przyjazną) postanowiłem wypróbować jeden z prostszych przepisów. Chodzi o burgery z cukinii i marchewki jakich nie powstydziłby się nawet &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Eugene_H._Krabs"&gt;Eugene H. Krabs&lt;/a&gt; (podejrzewam, że to właśnie jest jego sekretny pezepis, ale ciii....)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TQCwnvS6SAI/AAAAAAAAARM/jwHNvLs7eVo/s1600/DSC_2135.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TQCwnvS6SAI/AAAAAAAAARM/jwHNvLs7eVo/s400/DSC_2135.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Książka, z której pochodzi przepis jest naprawdę ciekawa, ładnie wydana, można ją znaleźć w rewelacyjnej cenie *12 zł* i łatwo większość przepisów można przerobić na wersję wegańską. A teraz przepis:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- duża cebula&lt;br /&gt;- 300 g marchewki&lt;br /&gt;- 300 g cukinii&lt;br /&gt;- 3 łyżki masła orzechowego&lt;br /&gt;- 100 g bułki tartej&lt;br /&gt;- ząbek czosnku&lt;br /&gt;- oliwa, przyprawy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę posiekać, i lekko podsmażyć, dodać starte na grubej tarce cukinie i marchewki, wszystko poddusić około 15 minut. Dodać masło orzechowe i przyprawy, wymieszać starannie i zdjąć z ognia aby wszystko trochę przestygło. Dodać bułkę tartą (jeżeli nie ufacie gotowej bułce tartej możecie podpiec chleb w tosterze i roztłuc na drobne kawałeczki...), formować kotleciki i smażyć aż się zrumienią. W efekcie mamy warzywne burgery o lekkiej acz stabilnej konsystencji, nadają się świetnie do vegan hamburgerów.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TQCw7zuDtbI/AAAAAAAAARQ/J6bNeWLqBCo/s1600/DSC_2132.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TQCw7zuDtbI/AAAAAAAAARQ/J6bNeWLqBCo/s400/DSC_2132.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;P.S. Z pieskiem już lepiej, zaczął chodzić więc na razie sytuacja jest opanowana. W imieniu Fugi dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2364610582034465731?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2364610582034465731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/12/burgery-z-cukinii-i-marchewki.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2364610582034465731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2364610582034465731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/12/burgery-z-cukinii-i-marchewki.html' title='burgery z cukinii i marchewki'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TQCwnvS6SAI/AAAAAAAAARM/jwHNvLs7eVo/s72-c/DSC_2135.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-4797836078604911185</id><published>2010-11-28T21:45:00.001+01:00</published><updated>2010-11-28T22:57:39.651+01:00</updated><title type='text'>tarta z cukinią</title><content type='html'>Kilka dni temu naszło mnie na pieczenie. Było już trochę późno ale to mi nie przeszkadza. O 1 w nocy wyciągnąłem z piekarnika takie cudo.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TPK5heRSW-I/AAAAAAAAARE/5T5SYNFMzkI/s1600/DSC_2013.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TPK5heRSW-I/AAAAAAAAARE/5T5SYNFMzkI/s400/DSC_2013.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis bardzo prosty. &lt;br /&gt;Na ciasto potrzeba tylko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mąkę&lt;br /&gt;wodę &lt;br /&gt;olej&lt;br /&gt;ew. przyprawy&lt;br /&gt;Proporcje jak zwykle "na oko"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ciasto wrzuciłem ostatnie odkrycie, tj. fasolkę z puszki w sosie pomidorowym, podsmażoną cebulę i podduszoną cukinię. Tylko tyle składników a naprawdę smaczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Fuga, tj. pies mojej współlokatorki bardzo cierpi, dzisiaj uaktywniło się u niej zwyrodnienie stawów i kręgosłupa. Ma już ponad 15 lat także żadna operacja nie wchodzi w grę. Najbliższe dni będą decydujące w kwestii jej przyszłości. Trzymajcie kciuki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TPLQHAI3_GI/AAAAAAAAARI/QkruDtZJ1nQ/s1600/DSC_0002.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TPLQHAI3_GI/AAAAAAAAARI/QkruDtZJ1nQ/s320/DSC_0002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-4797836078604911185?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/4797836078604911185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/tarta-z-cukinia.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4797836078604911185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4797836078604911185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/tarta-z-cukinia.html' title='tarta z cukinią'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TPK5heRSW-I/AAAAAAAAARE/5T5SYNFMzkI/s72-c/DSC_2013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5671173773172594145</id><published>2010-11-26T11:39:00.001+01:00</published><updated>2010-11-26T11:45:44.843+01:00</updated><title type='text'>GO VEGAN!</title><content type='html'>"When people ask: why are you vegan, perhaps the question should be: why aren't you?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/p/2338CC44D3B0A8B5?hl=pl_PL&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/p/2338CC44D3B0A8B5?hl=pl_PL&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5671173773172594145?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5671173773172594145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/go-vegan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5671173773172594145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5671173773172594145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/go-vegan.html' title='GO VEGAN!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-8370594188689938733</id><published>2010-11-22T11:26:00.004+01:00</published><updated>2010-11-22T12:20:55.124+01:00</updated><title type='text'>śniadaniowe placuszki z dżemem</title><content type='html'>Korzystając z uroków dnia wolnego postanowiłem zjeść wreszcie jakieś ciekawe śniadanie. Zazwyczaj wstaję za późno i przed pracą ledwie zdążę zjeść płatki z mlekiem i tosty. Chociaż dzisiejsze "danie" nie jest jakąś rewelacją to i tak cieszę się, że wreszcie jest to coś innego. I jak się okazuje wcale nie tak pracochłonnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzeba tylko:&lt;br /&gt;- mąkę&lt;br /&gt;- mleko roślinne&lt;br /&gt;- proszek do pieczenia&lt;br /&gt;- cukier&lt;br /&gt;- odrobina oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko dobrze wymieszać (Dosypałem jeszcze wiórki kokosowe) i nakładać ciasto na patelnię. Smażą się szybko. Niestety jak zwykle nie wiem jakie proporcje składników ale ciasto ma być gęste żeby dało się nakładać łyżką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wierzch nakładać dżem lub kawałki świeżych owoców. Prosto i smacznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TOpJTMnYHvI/AAAAAAAAAQ0/_Vn65vfXY2c/s1600/DSC_2007.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TOpJTMnYHvI/AAAAAAAAAQ0/_Vn65vfXY2c/s400/DSC_2007.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542322885585542898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do przeczytania wywiadu z Katarzyną Biernacką  w magazynie &lt;a href="http://organicmagazine.pl/magazyn-organic/organic/organic-32010-wersja-promocyjna/menu-id-183.html"&gt;"ORGANIC"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://organicmagazine.pl/magazyn-organic/organic/organic-32010-wersja-promocyjna/menu-id-183.html"&gt;"W polskim społeczeństwie wytapianie psiego tłuszczu jest niemoralne ale świńskiego - już nie. Katarzyna Biernacka, prezeska Stowarzyszenia Empatia opowiada o globalnej schizofrenii moralnej oraz tłumaczy, dlaczego wegetarianizm wspiera eksploatację zwierząt."&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weganizm, spróbujesz?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-8370594188689938733?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/8370594188689938733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/sniadaniowe-placuszki-z-dzemem.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8370594188689938733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8370594188689938733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/sniadaniowe-placuszki-z-dzemem.html' title='śniadaniowe placuszki z dżemem'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TOpJTMnYHvI/AAAAAAAAAQ0/_Vn65vfXY2c/s72-c/DSC_2007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1271388995062692557</id><published>2010-11-14T00:34:00.000+01:00</published><updated>2010-11-14T00:34:10.227+01:00</updated><title type='text'>Babeczki z czekoladowym musem</title><content type='html'>W związku z tym, że ostatnio umieszczony przepis działa bardzo dobrze, postanowiłem ponownie kogoś uszczęśliwić, tym razem dodając do babeczek krem-mus czekoladowy... Zresztą obiecałem to w poprzednim poście. Ten jakże smaczny pomysł również zawdzięczam autorom książki "Vegan cupcakes take over the world". Przy okazji jest to niezły pomysł na to, jak kreatywnie wykorzystać tofu jedwabiste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ilości składników sugerowane w przepisie wystarczają na uszczęśliwienie 12 babeczek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-150 gramów tofu jedwabistego&lt;br /&gt;-1/5 szklanki mleka roślinnego&lt;br /&gt;-150 gramów czekolady gorzkiej&lt;br /&gt;-2 łyżki syropu klonowego lub syropu z agawy&lt;br /&gt;-opcjonalnie syrop waniliowy/kawowy/pomarańczowy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy potraktować blenderem tofu, mleko i syrop z agawy, aż się pięknie połączą. Czekoladę rozpuścić, najlepiej w kąpieli wodnej. Odczekać kilka minut i połączyć wszystko razem, też może być za pomocą blendera. Gładką masę zapakować na godzinę do lodówki (ten czas można wykorzystać na spokojne pieczenie babeczek...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TN8afsOojpI/AAAAAAAAAQg/6-OY0419S_I/s1600/na%2Bblog.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TN8afsOojpI/AAAAAAAAAQg/6-OY0419S_I/s400/na%2Bblog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539175198439804562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TN8agSpHqzI/AAAAAAAAAQo/206rkOaIzfQ/s1600/na%2Bblog2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TN8agSpHqzI/AAAAAAAAAQo/206rkOaIzfQ/s400/na%2Bblog2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539175208751442738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj udało mi się odwiedzić dwa ciekawe miejsca. Pojechałem do sklepu &lt;a href="http://tortownia.pl"&gt;tortownia.pl&lt;/a&gt;. Kupiłem tylko malutkie &lt;a href="http://www.tortownia.pl/dzial,61,do_serwowania_papilotki.html"&gt;papilotki&lt;/a&gt;, które wykorzystam do serwowania pralinek i innych trufli marcepanowych. Wypatrzyłem tam całą masę fascynujących sprzętów kuchenno-cukierniczych. Wszystkie te akcesoria szeroko się do mnie uśmiechały i szeptały zalotnie delikatnie podekscytowane: kup mnie... kup mnie...&lt;br /&gt;No niestety, nie tym razem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając odwiedziłem bardzo ciekawą kawiarnię (o rrrety, nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłem w kawiarni...) &lt;a href="http://www.kepacafe.pl/"&gt;Kępa cafe&lt;/a&gt;. Co ciekawe, podają kawę ze &lt;a href="http://www.fairtrade.org.pl/s1_co_to_jest_sprawiedliwy_handel_fair_trade.html"&gt;sprawiedliwego handlu&lt;/a&gt;. Oczywiście nie ma problemów z wegańskim cappuccino czy late. No i lokalizacja całkiem niezła, tuż przy rondzie Waszyngtona. Skusiłem się na niecodzienne połączenie -cappuccino z syropem... żurawinowym. świetnie smakuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w najbliższym czasie zamierzam odwiedzić &lt;a href="http://www.lovinghut.waw.pl/"&gt;"Loving Hut"&lt;/a&gt;. Na pewno podzielę się wrażeniami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1271388995062692557?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1271388995062692557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/babeczki-z-czekoladowym-musem.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1271388995062692557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1271388995062692557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/babeczki-z-czekoladowym-musem.html' title='Babeczki z czekoladowym musem'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TN8afsOojpI/AAAAAAAAAQg/6-OY0419S_I/s72-c/na%2Bblog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-855246269240497863</id><published>2010-11-08T22:25:00.000+01:00</published><updated>2010-11-08T22:26:55.990+01:00</updated><title type='text'>Czekoladowe babeczki z "Vegan cupcakes"</title><content type='html'>Dwa dni temu napadnięty przez znajomych przygotowałem spontanicznie czekoladowe babeczki. Dodatkowa presja spowodowana była tym, że testowałem nowy przepis. Na szczęście jestem bardzo zadowolony z efektu :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie poszła w ruch książka &lt;a href="http://www.empik.com/vegan-cupcakes-take-over-the-world-75-dairy-free-recipes-for-cupcakes-that-rule-moskowitz-isa-chandra-romero-terry-hope,2240316,ksiazka-p"&gt;"Vegan cupcakes take over the world"&lt;/a&gt;. Jest to jeden z podstawowych przepisów tam zaproponowanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na 12 babeczek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-szklanka mleka roślinnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-łyżeczka octu (owocowego lub winnego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-3/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-1/3 szklanki oleju rzepakowego (z powodzeniem można używać innego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-łyżeczka aromatu waniliowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-szklanka mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-1/3 szklanki kakao&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-3/4 łyżeczki sody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Połączyć suche z suchymi, mokre z mokrymi i wszystko ładnie wymieszać. Elegancko rozmieścić w foremkach i zapakować na 20 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNhquIrRThI/AAAAAAAAAQY/mT-t6NMyLbM/s1600/DSC_1816.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNhquIrRThI/AAAAAAAAAQY/mT-t6NMyLbM/s400/DSC_1816.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537293082687524370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzadko trzymam się tak dokładnie przepisów ale tym razem postanowiłem zaufać autorce. Ciasto przed upieczeniem jest rzadkie i aż prosiło się o większą ilość mąki ale jak się okazało po upieczeniu - babeczki są ideale. &lt;br /&gt;Miałem pod ręką tofu jedwabiste i planowałem zrobić krem na wierzch babeczek jednak nikomu nie chciało się czekać więc wypróbujemy go innym razem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-855246269240497863?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/855246269240497863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/czekoladowe-babeczki-z-vegan-cupcakes.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/855246269240497863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/855246269240497863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/czekoladowe-babeczki-z-vegan-cupcakes.html' title='Czekoladowe babeczki z &quot;Vegan cupcakes&quot;'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNhquIrRThI/AAAAAAAAAQY/mT-t6NMyLbM/s72-c/DSC_1816.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1339037277364727016</id><published>2010-11-06T00:55:00.001+01:00</published><updated>2010-11-06T00:58:28.669+01:00</updated><title type='text'>Biorę udział w akcji Empatii "Weganizm, spróbujesz?"</title><content type='html'>Zaglądając na stronę &lt;a href="http://empatia.pl/"&gt;Empatii&lt;/a&gt; zauważyłem, że wystartowali z ciekawą inicjatywą. Mam na myśli akcję: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Weganizm, spróbujesz?"&lt;/span&gt;. Jest to program promowania polskich wegańskich blogów kulinarnych. Strasznie fajny pomysł nie tylko dla wegan, którzy poszukują kuchennych inspiracji ale przede wszystkim dla tych, którzy nie podjęli jeszcze decyzji o przejściu na weganizm.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://empatia.pl/przepisy"&gt;&lt;a href="http://empatia.pl/przepisy"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNSYKhOqDgI/AAAAAAAAAQQ/-i28hAX_dxA/s1600/program_weganizm_logo_150.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNSYKhOqDgI/AAAAAAAAAQQ/-i28hAX_dxA/s400/program_weganizm_logo_150.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536217148431142402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czytelnicy za pośrednictwem strony internetowej Empatii mogą na bieżąco śledzić co nowego pojawia się na blogach uczestniczących w programie oraz obserwować jak wygląda weganizm "od kuchni" dosłownie i w przenośni. Ponieważ jak się okazuje, nie jemy tylko trawy i sałaty :) Obserwujcie rozwój sytuacji. Wielu ciekawych rzeczy możecie dowiedzieć się też na forum Empatii albo zaglądając na facebookową odsłonę akcji &lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Weganizm-Sprobujesz/104178802984447"&gt;"Weganizm, spróbujesz?"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widzicie, ja również postanowiłem dołączyć do programu :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1339037277364727016?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1339037277364727016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/biore-udzia-w-akcji-empatii-weganizm.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1339037277364727016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1339037277364727016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/biore-udzia-w-akcji-empatii-weganizm.html' title='Biorę udział w akcji Empatii &quot;Weganizm, spróbujesz?&quot;'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNSYKhOqDgI/AAAAAAAAAQQ/-i28hAX_dxA/s72-c/program_weganizm_logo_150.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3862310894860841394</id><published>2010-11-03T23:09:00.003+01:00</published><updated>2010-11-04T00:04:02.255+01:00</updated><title type='text'>Wieści z kuchni</title><content type='html'>Kolejna porcja wiadomości wprost z mojej kuchni. Tym razem same słodkości. Kupiłem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;syrop z agawy&lt;/span&gt; i postanowiłem zastąpić nim cukier brązowy, którego używam zazwyczaj. Muszę przyznać, że jest to produkt bardzo wydajny. Pamiętacie pralinki marcepanowe? Tym razem chciałem sprawdzić, czy uda się zrobić coś takiego na bazie kokosów... I udało się. Sprawa jest bardzo prosta, przynajmniej jeśli mamy do dyspozycji blender. Należy potraktować nim wiórki kokosowe, dodać odrobinę cukru lub słodu, można dać troszkę olejku (takiego aromatu jak do pieczenia) albo jakiś smakowy syrop, ewentualnie mleko roślinne żeby dało się ulepić kuleczki albo inne formy jeśli ktoś ma talent do takich rzeczy... Roztopiłem gorzką czekoladę i "upaćkałem" nią&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; kokosowe kuleczki&lt;/span&gt;.  Tak samo robi się wersję marcepanową. Zamiast kokosów - płatki migdałowe. Proste, pyszne i wegańskie. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNHo29i5_JI/AAAAAAAAAP4/_op7KhrY5w8/s1600/na+bloba+3.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNHo29i5_JI/AAAAAAAAAP4/_op7KhrY5w8/s400/na+bloba+3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5535461447946599570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ola (moja współlokatorka) męczyła mnie od dawna o &lt;a href="http://puszka.pl/przepis/44-szarlotka_wandy_sypana_.html"&gt;szarlotkę sypaną&lt;/a&gt;. Nie miałem cierpliwości do obierania jabłek więc zaprzęgłem Olę do roboty i tak oto możemy delektować się niezwykle prostą a przy tym niezawodną szarlotką:)Trochę się rozwaliła ponieważ niecierpliwie wyciągałem ją z tortownicy jeszcze gorącą. Jednak na walory smakowe nie ma to wpływu... A propos, od tego przepisu zaczęła się moja przygoda z wegańskimi wypiekami! Widać, był to dobry pomysł bo od tego "pierwszego razu" nieźle się rozkręciłem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNHo3Vu6NvI/AAAAAAAAAQA/lr1m-vf7jDU/s1600/na+bloga+4.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNHo3Vu6NvI/AAAAAAAAAQA/lr1m-vf7jDU/s400/na+bloga+4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5535461454439397106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3862310894860841394?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3862310894860841394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/wiesci-z-kuchni.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3862310894860841394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3862310894860841394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/11/wiesci-z-kuchni.html' title='Wieści z kuchni'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TNHo29i5_JI/AAAAAAAAAP4/_op7KhrY5w8/s72-c/na+bloba+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5336011403374621775</id><published>2010-10-30T23:39:00.003+02:00</published><updated>2010-10-31T00:02:22.660+02:00</updated><title type='text'>Idzie zima...</title><content type='html'>Ostatnio jest coraz zimniej... Da się to łatwo poznać, ponieważ najłatwiej znaleźć mnie w pobliżu... piekarnika. Ale w gruncie rzeczy to żadna nowość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek miesiąca może oznaczać zastrzyk gotówki. W związku z tym złożyłem zamówienie w sklepie &lt;a href="http://evergreen.pl"&gt;EVERGREEN&lt;/a&gt;. Chcę wreszcie wypróbować tofu jedwabiste i syrop z agawy, zamówiłem także kosmetyki i środki czystości :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W między czasie zdążyłem też zamówić wegańskie książki kucharskie ale o tym więcej jak już je będę miał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wracając do kwestii piekarnika... Pojawiły się za jego sprawą bułeczki drożdżowe ze słonecznikiem i pizza (która za sprawą odrobinkę zbyt dużej ilości drożdży chciała wypączkować z formy). Do szczęścia wystarczy sos pomidorowy, garść oliwek, oregano (dużo dużo)... Miałem jeszcze trochę kukurydzy, cebuli i zielonej papryki. Pizza bez sera jest na prawdę świetna choć dopóki nie spróbowałem, wydawało mi się to pomysłem zgoła ekscentrycznym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMyVYMdlBhI/AAAAAAAAAPo/RuAa50v2owE/s1600/na+bloga1.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMyVYMdlBhI/AAAAAAAAAPo/RuAa50v2owE/s400/na+bloga1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533962285026182674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMyVYXz3_UI/AAAAAAAAAPw/Snjfw98sCSA/s1600/na+bloga2.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMyVYXz3_UI/AAAAAAAAAPw/Snjfw98sCSA/s400/na+bloga2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533962288072490306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę spokojnej nocy i nie zapomnijcie przestawić zegarków!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5336011403374621775?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5336011403374621775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/10/idzie-zima.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5336011403374621775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5336011403374621775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/10/idzie-zima.html' title='Idzie zima...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMyVYMdlBhI/AAAAAAAAAPo/RuAa50v2owE/s72-c/na+bloga1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-72609970745378797</id><published>2010-10-22T16:23:00.004+02:00</published><updated>2010-10-22T16:59:03.099+02:00</updated><title type='text'>Chyba zapadam w sen zimowy...</title><content type='html'>Dopadła mnie jesień a wraz z nią okropne lenistwo. Nienawidzę tego ale cóż... Nie chcę mi się chodzić do roboty, wychodzić z domu, robić zakupów, rozmawiać a tym bardziej gotować i piec. Miewam ostatnio różne ciekawe pomysły ale ich nie realizuje, bo nie chce mi się nawet sprawdzić czy są realne itp. Nic to, czas wziąć się w garść!&lt;br /&gt;Kupiłem niedawno trzy niezłe książki kucharskie, z czego dwie wegańskie :) Trzymajcie kciuki abym miał zapał nie tylko wertować je sto razy dziennie wzdychając z utęsknieniem za służbą, która mogłaby robić dla mnie wszystkie te pyszności, ale żebym sam coś wreszcie przygotował. No, inspiracji to mi pewnie długo nie zabraknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza książka to długo wyczekiwane przepisy na wegańskie babeczki! Książka jest fantastyczna i dostała nawet specjalne honorowe miejsce na półce... Warto było czekać! Druga książka nie zawiera żadnego wegetariańskiego przepisu jednak jest bardzo łanie wydana, ma ładne zdjęcia i oglądanie jej sprawia wielką przyjemność :) Poza tym, wystarczy trochę pokombinować i dokonując niewielkich modyfikacji można i z niej wycisnąć coś wegańskiego. Trzecia książka to naprawdę ogromna skarbnica przepisów wegańskich. Jest tam wszystko. W angielskiej wersji językowej kosztuje trzy razy mniej niż po polsku więc nie zastanawiałem się długo nad jej zakupem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGieb04QaI/AAAAAAAAAPQ/pYm6Jmk7S3s/s1600/DSC_1819.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGieb04QaI/AAAAAAAAAPQ/pYm6Jmk7S3s/s400/DSC_1819.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530880461137002914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGieLrdvPI/AAAAAAAAAPI/S6a6J1j9mpM/s1600/DSC_1817.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGieLrdvPI/AAAAAAAAAPI/S6a6J1j9mpM/s400/DSC_1817.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530880456802548978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGidv_Ku0I/AAAAAAAAAPA/zwxtxV-Jncg/s1600/DSC_1815.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGidv_Ku0I/AAAAAAAAAPA/zwxtxV-Jncg/s400/DSC_1815.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530880449368996674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj na obiad bardzo prosta ale i smaczna tarta z pomidorami i oliwkami. Robi się bardzo szybko, jest niezbyt kosztowna, a całkiem pożywna. Same zalety. Sąsiadka często serwuje takie przysmaki więc pomyślałem, że i ja spróbuję choć wiem, że E. to nie dorówna...&lt;br /&gt;Nie mogę się doczekać więc wrzucam zdjęcia jeszcze przed upieczeniem...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGlG0cKHEI/AAAAAAAAAPg/g1Aed0vT4fY/s1600/DSC_1814.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGlG0cKHEI/AAAAAAAAAPg/g1Aed0vT4fY/s400/DSC_1814.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530883353962224706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGlGdci5cI/AAAAAAAAAPY/C0YT0GUQOeg/s1600/DSC_1812.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGlGdci5cI/AAAAAAAAAPY/C0YT0GUQOeg/s400/DSC_1812.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530883347789833666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-72609970745378797?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/72609970745378797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/10/chyba-zapadam-w-sen-zimowy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/72609970745378797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/72609970745378797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/10/chyba-zapadam-w-sen-zimowy.html' title='Chyba zapadam w sen zimowy...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TMGieb04QaI/AAAAAAAAAPQ/pYm6Jmk7S3s/s72-c/DSC_1819.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1011334005811721389</id><published>2010-10-05T00:08:00.000+02:00</published><updated>2010-10-05T00:09:10.880+02:00</updated><title type='text'>Film sensacyjny???</title><content type='html'>Bardzo interesujący wieczór... Najpierw usłyszeliśmy strzały w bloku na przeciwko, Ola zadzwoniła po policję. Wpadła banda gości w kamizelkach kuloodpornych itd... Godzinę później: stoimy na balkonie przeżywając bieżące wydarzenia a w bloku na przeciwko (tym samym co strzały) pożar w mieszkaniu na trzecim piętrze, Ola dzwoni po straż pożarną... Strażacy już się zwijają a policjanci nadal kręcą się po mieszkaniu, gdzie padły strzały... Idę spać zanim wydarzy się coś jeszcze bo ci ze 112 nie uwierzą, jeśli zadzwonimy trzeci raz... Ot taki sobie zwykły wieczór na gocławskim osiedlu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1011334005811721389?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1011334005811721389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/10/film-sensacyjny.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1011334005811721389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1011334005811721389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/10/film-sensacyjny.html' title='Film sensacyjny???'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-8357588189788424517</id><published>2010-09-21T18:01:00.006+02:00</published><updated>2010-09-21T18:47:18.492+02:00</updated><title type='text'>Czas odrobić zaległości!</title><content type='html'>Witam po długiej przerwie. Niestety ostatnio nie miałem ani siły ani czasu na gotowanie czy pisanie. Stąd to długaśne milczenie. Teraz próbuję się choć troszkę zrehabilitować w waszych oczach i umieszczam zdjęcia przygotowywanych w ciągu ostatnich dni różności...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYjGAv9tI/AAAAAAAAANk/5Xp797bDZAY/s1600/DSC_1552.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYjGAv9tI/AAAAAAAAANk/5Xp797bDZAY/s400/DSC_1552.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519399440763320018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYjTu0UyI/AAAAAAAAANs/2DpGz2b7W_A/s1600/DSC_1554.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYjTu0UyI/AAAAAAAAANs/2DpGz2b7W_A/s400/DSC_1554.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519399444446204706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYitOgaVI/AAAAAAAAANc/U_sVo9SQSqU/s1600/DSC_1551.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYitOgaVI/AAAAAAAAANc/U_sVo9SQSqU/s400/DSC_1551.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519399434110134610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te trzy zdjęcia przedstawiają imieninowe słodkości jakimi obdarowałem znajomych:) Były marcepanowe i marcepanowo-czekoladowe pralinki oraz babeczki pomarańczowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warzywa w cieście francuskim są bohaterem kolejnych trzech zdjęć. Udało mi się kupić w zwykłym markecie gotowe ciasto francuskie i do tego wegańskie :) Radość wielka zalała moje serce... i blachę do pieczenia. To ciasto jeszcze się pojawi nieco niżej...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJja2DciRfI/AAAAAAAAAN0/ZTPQHJyHRXw/s1600/DSC_1558.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJja2DciRfI/AAAAAAAAAN0/ZTPQHJyHRXw/s400/DSC_1558.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519401965515326962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJja2n3FylI/AAAAAAAAAN8/ws2EySsZGng/s1600/DSC_1559.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJja2n3FylI/AAAAAAAAAN8/ws2EySsZGng/s400/DSC_1559.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519401975290382930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJja3DTX-tI/AAAAAAAAAOE/rr8wbXY-5u4/s1600/DSC_1563.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 219px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJja3DTX-tI/AAAAAAAAAOE/rr8wbXY-5u4/s400/DSC_1563.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519401982656772818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj na obiad wymyśliłem sobie tagiatelle. Niestety w pobliskim sklepie każdy makaron tego typu zawierał jajka. Postanowiłem uporać się z tym problemem robiąc sam makaron. Na zdjęciu jest jeszcze w wersji nie do końca rozpłaszczonej. Po kilku minutach gotowania wrzuciłem do sosu pomidorowego z oliwkami i gotowe :) Pyszne!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjc09GtXYI/AAAAAAAAAOM/cvuX08pCFk8/s1600/DSC_1566.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjc09GtXYI/AAAAAAAAAOM/cvuX08pCFk8/s400/DSC_1566.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519404145656552834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjc1LXTApI/AAAAAAAAAOU/aVYhKfCM0x4/s1600/DSC_1569.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjc1LXTApI/AAAAAAAAAOU/aVYhKfCM0x4/s400/DSC_1569.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519404149484225170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dzisiejszy deser zainspirowany przez mojego brata :) Szarlotka na cieście francuskim. Jabłka karmelizowane z odrobiną soku pomarańczowego i cynamonu w cukrze brązowym dark muscovado, który nadał całości charakterystycznego melasowego posmaku i nieco bardziej wytrawny smak. Tak jak lubię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjfSf0eDnI/AAAAAAAAAOc/RdJL83oH5xU/s1600/DSC_1571.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjfSf0eDnI/AAAAAAAAAOc/RdJL83oH5xU/s400/DSC_1571.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519406852214754930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjfS-IXIhI/AAAAAAAAAOk/buaO-BIKL5o/s1600/DSC_1574.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjfS-IXIhI/AAAAAAAAAOk/buaO-BIKL5o/s400/DSC_1574.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519406860351250962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjfTXUD_ZI/AAAAAAAAAOs/IoOE7N8s3O4/s1600/DSC_1576.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjfTXUD_ZI/AAAAAAAAAOs/IoOE7N8s3O4/s400/DSC_1576.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5519406867111214482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-8357588189788424517?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/8357588189788424517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/09/czas-odrobic-zalegosci.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8357588189788424517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/8357588189788424517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/09/czas-odrobic-zalegosci.html' title='Czas odrobić zaległości!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TJjYjGAv9tI/AAAAAAAAANk/5Xp797bDZAY/s72-c/DSC_1552.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-249994286479857064</id><published>2010-09-04T19:47:00.003+02:00</published><updated>2010-09-04T20:46:51.664+02:00</updated><title type='text'>Jestem!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3-7PlPI/AAAAAAAAANU/JyBYCdP6-G0/s1600/DSC_1551.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3-7PlPI/AAAAAAAAANU/JyBYCdP6-G0/s400/DSC_1551.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513129284825224434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3Xm0fhI/AAAAAAAAANM/IxlRcIxsZx0/s1600/DSC_1549.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3Xm0fhI/AAAAAAAAANM/IxlRcIxsZx0/s400/DSC_1549.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513129274270580242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3D51MHI/AAAAAAAAANE/JSF44CF81p0/s1600/DSC_1548.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3D51MHI/AAAAAAAAANE/JSF44CF81p0/s400/DSC_1548.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513129268981608562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po powrocie z urlopu zdałem sobie sprawę, jak bardzo odzwyczaiłem się od pracy przez te 10 dni... Wracałem tak zmęczony, że nie miałem siły na na gotowanie a tym bardziej na pisanie nowych notek. No i trochę odsypiałem :) Ale już wracam do formy i znowu działam n pełnych obrotach.&lt;br /&gt;Dzisiaj postanowiłem udać się na zakupy. Dostałem od rodziny kasę z okazji zbliżających się imienin. Chciałem kupić statyw do aparatu. Poszedłem więc dziś do sklepu (nie do tego dla idiotów ale podobnego) jednak żaden pracownik działu foto nie pojawiał się na horyzoncie. Cóż zatem mogłem uczynić? Kupiłem wypasiony blender! Pierwsze co zrobiłem to kolejna porcja humusu a na kolację przygotowałem super gruszkowo-bananowo-truskawkowy &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Smoothie"&gt;"smoothie"&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-249994286479857064?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/249994286479857064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/09/jestem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/249994286479857064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/249994286479857064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/09/jestem.html' title='Jestem!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TIKR3-7PlPI/AAAAAAAAANU/JyBYCdP6-G0/s72-c/DSC_1551.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3348852962630175549</id><published>2010-08-28T14:42:00.008+02:00</published><updated>2010-08-28T23:42:14.174+02:00</updated><title type='text'>Urlop się kończy...</title><content type='html'>Dobiega końca czas urlopowej wolności. Już jutro wracam do Warszawy. Na szczęście nie z pustymi rękami. Masa zdjęć i zapasy spożywcze z pewnością pozwolą ogarnąć tęsknotę :)&lt;br /&gt;Upiekliśmy ciastka kawowe,&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkFxvxQ84I/AAAAAAAAALc/2_l9b3Pmos0/s1600/DSC_1137.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkFxvxQ84I/AAAAAAAAALc/2_l9b3Pmos0/s400/DSC_1137.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510441971259339650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mój brat przygotował do obiadu mistrzowską cykorię podróżnik (znaną także jako radicchio) z zredukowanym octem balsamicznym. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkFyOe3bnI/AAAAAAAAALk/ayePyNW06fw/s1600/DSC_1108.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkFyOe3bnI/AAAAAAAAALk/ayePyNW06fw/s400/DSC_1108.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510441979503668850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie w ruch poszły ogórki i słoiki. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkOaDl-mjI/AAAAAAAAAME/JP7h_cCChDI/s1600/kolory.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 159px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkOaDl-mjI/AAAAAAAAAME/JP7h_cCChDI/s400/kolory.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510451459868498482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkMCFT7hNI/AAAAAAAAAL8/9nxwwsfaF90/s1600/DSC_1174.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkMCFT7hNI/AAAAAAAAAL8/9nxwwsfaF90/s400/DSC_1174.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510448848989553874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkMBi_2uvI/AAAAAAAAAL0/bR_EyJftAhk/s1600/DSC_1154.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkMBi_2uvI/AAAAAAAAAL0/bR_EyJftAhk/s400/DSC_1154.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510448839778548466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkMBJBj5QI/AAAAAAAAALs/1opMu4mps-w/s1600/DSC_1185.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkMBJBj5QI/AAAAAAAAALs/1opMu4mps-w/s400/DSC_1185.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510448832806380802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze zapomniałbym o cieście bananowy, które upiekła moja siostra.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THk1hAJ_iII/AAAAAAAAAMg/PopAX4TFMTA/s1600/DSC_1193.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THk1hAJ_iII/AAAAAAAAAMg/PopAX4TFMTA/s400/DSC_1193.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510494460158380162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i powtórka z pasztetu z cukinii :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THk1gumGiYI/AAAAAAAAAMY/BsJZChkfaaE/s1600/DSC_1205.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THk1gumGiYI/AAAAAAAAAMY/BsJZChkfaaE/s400/DSC_1205.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510494455444441474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się bardzo, że było tak kulinarnie i w większości wegańsko.&lt;br /&gt;P.S. Przed momentem brat zrobił jeszcze jedną pyszną przekąskę: krążki cebulowe zapiekane w cieście :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THk1h_db5CI/AAAAAAAAAMo/qnyrhDyTKEE/s1600/DSC_1203.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THk1h_db5CI/AAAAAAAAAMo/qnyrhDyTKEE/s400/DSC_1203.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510494477151364130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3348852962630175549?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3348852962630175549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/urlop-sie-konczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3348852962630175549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3348852962630175549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/urlop-sie-konczy.html' title='Urlop się kończy...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THkFxvxQ84I/AAAAAAAAALc/2_l9b3Pmos0/s72-c/DSC_1137.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-4417070129668972902</id><published>2010-08-25T20:15:00.004+02:00</published><updated>2010-08-26T09:57:19.486+02:00</updated><title type='text'>wakacje</title><content type='html'>Dawno mnie tutaj nie było, najwyższy czas odezwać się do was! W niedziele zacząłem urlop, postanowiłem spędzić ten czas w domu rodzinnym na Podkarpaciu. Jest naprawdę miło tylko nie mogę się przestawić na tutejszy tryb życia. W Warszawie dzień zaczynam dopiero o 21 a tutaj o tej porze zbieramy się już do spania :)&lt;br /&gt;Z radością muszę stwierdzić, że moja rodzina nie potępia mnie za weganizm :) Wszyscy bardzo się starają zrozumieć moje "dziwactwa". Udało się nam przygotować trochę niezłego jadła. Między innymi w ruch poszła ukochana cukinia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THYdnk9x6SI/AAAAAAAAAKQ/zdfp35U54nQ/s1600/DSC_0966.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THYdnk9x6SI/AAAAAAAAAKQ/zdfp35U54nQ/s400/DSC_0966.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509623759909284130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ugotowaliśmy kilka litrów lecza cukiniowego (znanego też jako bigos z cukinii),&lt;br /&gt;upiekliśmy pasztet z cukinii (w wersji wegetariańskiej z żółtym serem i jajkiem oraz w wersji wegańskiej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie upiekło się ciasto z gruszkami, jabłkami i śliwkami a przed chwilą zrobiłem hummus.&lt;br /&gt;Hummus to pasta z ciecierzycy. Użyłem ciecierzycy z puszki,dodałem:&lt;br /&gt;3 łyżki sezamu,&lt;br /&gt;2 małe ząbki czosnku,&lt;br /&gt;8 łyżek oliwy,&lt;br /&gt;6 łyżek soku z cytryny,&lt;br /&gt;łyżeczkę soli&lt;br /&gt;Wszystko wrzuciłem do blendera i gotowe.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THYdoWaG3wI/AAAAAAAAAKY/REBzBvLIzIg/s1600/DSC_0984.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THYdoWaG3wI/AAAAAAAAAKY/REBzBvLIzIg/s400/DSC_0984.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509623773181435650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-4417070129668972902?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/4417070129668972902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4417070129668972902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4417070129668972902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/wakacje.html' title='wakacje'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/THYdnk9x6SI/AAAAAAAAAKQ/zdfp35U54nQ/s72-c/DSC_0966.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-7176155314682089664</id><published>2010-08-21T19:58:00.002+02:00</published><updated>2010-08-21T20:00:16.396+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Przepraszam za moje milczenie w ostatnich dniach. Jutro wyjeżdżam i mam nadzieję, że tam gdzie się wybieram znajdę mnóstwo inspiracji do pisania i gotowania różnych smakowitości :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-7176155314682089664?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/7176155314682089664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/przepraszam-za-moje-milczenie-w.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7176155314682089664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7176155314682089664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/przepraszam-za-moje-milczenie-w.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-1444838556820568431</id><published>2010-08-16T15:53:00.005+02:00</published><updated>2010-08-16T17:38:57.815+02:00</updated><title type='text'>o podróżowaniu słów kilka...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlZI6hBeuI/AAAAAAAAAJo/Q0Fjpvq_wFQ/s1600/DSC_0695.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlZI6hBeuI/AAAAAAAAAJo/Q0Fjpvq_wFQ/s400/DSC_0695.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506030029118733026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlZIOen26I/AAAAAAAAAJg/N_rDV1DSJPU/s1600/DSC_0697.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlZIOen26I/AAAAAAAAAJg/N_rDV1DSJPU/s400/DSC_0697.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506030017297505186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlW_axgFII/AAAAAAAAAJY/7vnxI3uqRqg/s1600/DSC_0698.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlW_axgFII/AAAAAAAAAJY/7vnxI3uqRqg/s400/DSC_0698.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506027666955834498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlW-27aUTI/AAAAAAAAAJQ/1dByO057Imw/s1600/DSC_0704.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlW-27aUTI/AAAAAAAAAJQ/1dByO057Imw/s400/DSC_0704.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506027657333723442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Korzystając z uroków wolnych dni i nieobecności współlokatorki (właścicielki mieszkania) zdecydowałem się podjąć gości z Finlandii, którzy za pośrednictwem portalu &lt;a href="http://www.couchsurfing.org/"&gt;CouchSurfing&lt;/a&gt; szukali noclegu w Warszawie. Skontaktowałem się z Paulą i Mikaelem i zaproponowałem, że przygarnę ich na (przynajmniej) jedną noc. Zrobiłem nawet specjalnie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;tartę z warzywami&lt;/span&gt;... Koniec końców wybrali inne miejsce jednak nadarzyła się okazja, żeby przedstawić ideę CouchSurfingu na blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Świat według wyobrażeń członków CouchSurfing International to miejsce, w którym każdy ma możliwość odkrywania jego różnych zakątków i nawiązywania kontaktów z napotykanymi ludźmi. Budowanie głębokich więzi międzykulturowych pozwala nam reagować na różnorodność z zainteresowaniem, uznaniem i szacunkiem. Docenianie różnorodności sprzyja propagowaniu tolerancji i tworzeniu globalnej społeczności.&lt;br /&gt;Jak wcielamy tę wizję w życie?&lt;br /&gt;Naszą misją jest tworzyć Inspirujące Doświadczenia.&lt;br /&gt;„Inspirujące doświadczenia” to doświadczenia sprawiające przyjemność, ekscytujące oraz takie, które znajdują się w naszym zasięgu. Tego rodzaju doświadczenia skłaniają nas do odkrywania nowych miejsc oraz nawiązywania kontaktów z ludźmi różniącymi się od miejsc i osób, które znamy.&lt;br /&gt;Jeśli wystarczająca liczba osób zdobędzie tego rodzaju doświadczenia, być może zaczniemy żyć w świecie, w którym ludzie pomimo dzielących ich różnic będą mieli silniejsze poczucie wzajemnej więzi. Takie więzi pomagają doceniać różnorodność oraz budować globalną społeczność zmotywowaną do poszukiwania harmonii w sytuacjach nieuchronnych konfliktów.&lt;br /&gt;Wiedza poprzez doświadczenia&lt;br /&gt;Uważamy, że najlepszą drogą zdobywania i utrwalania wiedzy są bezpośrednie doświadczenia. Nasze doświadczenia kształtują sposób w jaki rozumiemy świat oraz dostarczają okazji do nauki i rozwoju.&lt;br /&gt;„Tworzenie inspirujących doświadczeń” oznacza, że naszym celem jest umożliwienie członkom CouchSurfingu zdobywania różnorodnych, zdobywanych w praktyce doświadczeń życiowych, które stanowią świetną zabawę, a jednocześnie pobudzają do rozwoju."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytułem wstępu zamieściłem fragment tego, co twórcy projektu chcą oferować jego uczestnikom. Ale teraz do rzeczy.&lt;br /&gt;Couchsurfing (lub bliźniaczy projekt: &lt;a href="http://polski.hospitalityclub.org/"&gt;hospitality club&lt;/a&gt;) polega na popularyzowaniu (alternatywnych dla hoteli, hosteli itp) sposobów podróżowania. Internauci z całego świata udostępniają bezpłatnie miejsce w swoich domach czy mieszkaniach, gdzie przyjmują innych uczestników portalu. Sprawa jest banalna :) W projekcie można uczestniczyć w dwójnasób: będąc gospodarzem lub gościem. Można oczywiście korzystać z gościnności innych samemu nie udostępniając "kanapy". &lt;br /&gt;W większych miastach na całym świecie możemy wybierać osobę, u której chcemy się zatrzymać, pośród tysięcy ofert. Większość osób zgodzi się na jeden lub dwa noclegi ale można też znaleźć kogoś, kto przygarnie nas na tydzień lub dłużej... I to wszystko za darmo :) Pomijając kwestie finansowe jest to wspaniały sposób poznania kultury miejsca, do którego jedziemy. "neutralne i zunifikowane" hotele czy hostele niejako odcinają nas od poznania mieszkańców danego kraju. Gdzież lepiej poznamy ludzi jeśli nie w ich własnym domu? Couchserferzy często pomagają zorientować się w przestrzeni miasta, służą dobrą radą albo mogą pokazać nam miejsca, o których nie znajdziemy informacji w przewodnikach turystycznych. Barierą może być dla nas kwestia porozumiewania się. Jednak i ten problem można rozwiązać, wyszukując osoby, które znają nasz rodzimy język lub inny, którym potrafimy się posługiwać.&lt;br /&gt;Jest to świetny sposób na ciekawe spędzenie wakacji. Jeżeli jeszcze zdecydujemy się podróżować autostopem (i żywić się w sposób freegański) może się okazać, że mamy zupełnie darmowe wakacje :)&lt;br /&gt;Jest jeszcze kwestia bezpieczeństwa... Zarówno w couchsurfingu jak i hospitality club funkcjonuje system komentarzy (zupełnie podobny do tego z allegro). Możemy ocenić zachowanie gościa lub gospodarza, napisać, czy oferowane przez niego miejsce noclegowe było zgodne z opisem w jego profilu itp... Brzmi znajomo, czyż nie? Ponadto całkiem sprawnie funkcjonuje system Ambasadorów CS, którzy w krytycznej sytuacji pomogą nam znaleźć nowe miejsce w krótkim czasie. &lt;br /&gt;Moje doświadczenia z CouchSurfingiem są ekstremalnie pozytywnie. Melita i Anita, które przygarnęły mnie w Zagrzebiu na ponad tydzień, były niesamowite. Obdarzyły mnie całkowitym zaufaniem. Dały mi zapasowy komplet kluczy do mieszkania i mogłem czuć się zupełnie swobodnie, kiedy one wychodziły np. do pracy.&lt;br /&gt;Jedynym czynnikiem, który powstrzymuje mnie przed kanapowym surfingiem jest chroniczny brak czasu... Ale może ktoś z was poszaleje i zacznie realizować marzenia o dalekich podróżach? Tego wam życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-1444838556820568431?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/1444838556820568431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/o-podrozowaniu-sow-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1444838556820568431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/1444838556820568431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/o-podrozowaniu-sow-kilka.html' title='o podróżowaniu słów kilka...'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGlZI6hBeuI/AAAAAAAAAJo/Q0Fjpvq_wFQ/s72-c/DSC_0695.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-321371569306905915</id><published>2010-08-12T20:44:00.005+02:00</published><updated>2010-08-13T01:04:37.913+02:00</updated><title type='text'>sprzątanie lodówki</title><content type='html'>Dzisiaj sprzątanie lodówki czyli wyjadanie resztek :) Zostało mi trochę składników, których potrzebowałem do pizzy więc dzisiaj zrobiłem racuchy z papryką, kukurydzą i całkiem sporą ilością oliwek :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR3qtnybEI/AAAAAAAAAH4/6m2fr25s0PQ/s1600/DSC_0608.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR3qtnybEI/AAAAAAAAAH4/6m2fr25s0PQ/s400/DSC_0608.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504656220238277698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR3qBAktXI/AAAAAAAAAHw/bAUIpSR6los/s1600/DSC_0607.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR3qBAktXI/AAAAAAAAAHw/bAUIpSR6los/s400/DSC_0607.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504656208262641010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR60AB0A3I/AAAAAAAAAIA/ZR7m62gQzJA/s1600/DSC_0611.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR60AB0A3I/AAAAAAAAAIA/ZR7m62gQzJA/s400/DSC_0611.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504659678332978034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w związku z tym, że miałem wolne piekarnik znów poszedł w ruch. Upiekłem prosty placek z jabłkami. Przepis z &lt;a href="http://puszka.pl"&gt;puszki&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki&lt;br /&gt;1 szklanka cukru cukru&lt;br /&gt;1/2 szkl. oleju&lt;br /&gt;3/4 szkl. mleka sojowego&lt;br /&gt;1 łyżka cynamonu&lt;br /&gt;1 łyżka sody&lt;br /&gt;3 łyżki dżemu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko dokładnie wymieszać, przełożyć do tortownicy, na wierzch wrzucić kawałki jabłek. 200 st. C i 45 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oryginalnie jest to przepis na "murzynka" ale sprawdza się również w innej roli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR60Q1J5kI/AAAAAAAAAII/irfUWjuvE4Y/s1600/DSC_0613.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR60Q1J5kI/AAAAAAAAAII/irfUWjuvE4Y/s400/DSC_0613.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504659682843289154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-321371569306905915?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/321371569306905915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/sprzatanie-lodowki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/321371569306905915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/321371569306905915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/sprzatanie-lodowki.html' title='sprzątanie lodówki'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGR3qtnybEI/AAAAAAAAAH4/6m2fr25s0PQ/s72-c/DSC_0608.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-7873849368820678736</id><published>2010-08-09T23:32:00.006+02:00</published><updated>2010-08-10T00:14:51.206+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Miałem zamiar napisać dzisiaj długą, inteligentną notkę, chciałem pochwalić się elokwencją itp... Wyszło jak zwykle. Po pracy wróciłem tak zmęczony, że ledwo dowlokłem swoje zwłoki na II piętro. Ostatki sił przeznaczyłem na przygotowanie posiłku. Z tego co akurat miałem, i tego, po co musiałem zasuwać do sklepu, wyszła całkiem smaczna pizza :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGB35fKLJ1I/AAAAAAAAAHg/HZMEsjJGlQU/s1600/DSC_0596.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGB35fKLJ1I/AAAAAAAAAHg/HZMEsjJGlQU/s400/DSC_0596.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503530574147168082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ola właśnie wyciągnęła z piekarnika pięknie pachnące ciasto z borówkami. Wegańskie oczywiście, chociaż sama nie jest weganką (na razie...)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGB511oLMSI/AAAAAAAAAHo/FC0EchvXscI/s1600/DSC_0597.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGB511oLMSI/AAAAAAAAAHo/FC0EchvXscI/s400/DSC_0597.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503532710482358562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Serdecznie gratuluję M. i J. Zaręczyli się kilka godzin temu :) Wszystkiego dobrego moi drodzy!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-7873849368820678736?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/7873849368820678736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/miaem-zamiar-napisac-dzisiaj-duga.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7873849368820678736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/7873849368820678736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/miaem-zamiar-napisac-dzisiaj-duga.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TGB35fKLJ1I/AAAAAAAAAHg/HZMEsjJGlQU/s72-c/DSC_0596.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-4387328718438536780</id><published>2010-08-07T16:10:00.005+02:00</published><updated>2010-08-07T21:40:34.276+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://29.media.tumblr.com/tumblr_l6sboo1XIN1qzb5wzo1_500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 468px; height: 603px;" src="http://29.media.tumblr.com/tumblr_l6sboo1XIN1qzb5wzo1_500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajszy dzień  był wyjątkowo męczący. Nie czułem się najlepiej, co sprawiło, że dziesięciogodzinny dzień pracy był naprawdę ciężki. Postanowiłem sobie jakoś wynagrodzić krzywdy, które mnie spotkały i znowu przytaszczyłem trochę książek, chociaż jeszcze nie przeczytałem ani jednej z tych, które przyniosłem ostatnio. Pocieszam się jedynie tym, że kupiłem i tak tylko połowę tego, co chciałem.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2bAxM7yuI/AAAAAAAAAHI/w-CONwhrR1k/s1600/DSC_0584.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2bAxM7yuI/AAAAAAAAAHI/w-CONwhrR1k/s400/DSC_0584.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502724757226506978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajsze złe samopoczucie spowodowane było zapewne gwałtowną zmianą pogody... Intensywna burza powaliła kilka drzew na moim osiedlu (w tym ulubioną wierzbę Oli, nad którą rozpacza biedaczka od wczorajszej nocy...). Dzisiaj jest słonecznie i niezbyt gorąco chociaż po południu zrobiło się trochę duszno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem czas spokojnie zjeść śniadanie i wybrałem mój ulubiony zestaw:&lt;br /&gt;kanapki z dżemem i masłem orzechowym, a na tym jeszcze trochę orzechów. I ekologiczna kawa zbożowa z dużą ilością mleka sojowego i lodu...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2b74ZWqcI/AAAAAAAAAHQ/L8pgPv_XwyU/s1600/DSC_0573.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2b74ZWqcI/AAAAAAAAAHQ/L8pgPv_XwyU/s400/DSC_0573.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502725772769929666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w tak zwanym międzyczasie zainspirowany wspaniałą twórczością pewnej miłej &lt;a href="http://ilovetofu-cb.blogspot.com/"&gt;blogerki&lt;/a&gt; z Poznania, upiekłem ciastka kawowe. Pyszne :) Niektórzy mieli już okazję kilka zjeść...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2deYNj_iI/AAAAAAAAAHY/LePEfrWsRaQ/s1600/DSC_0578.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2deYNj_iI/AAAAAAAAAHY/LePEfrWsRaQ/s400/DSC_0578.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502727464937586210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-4387328718438536780?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/4387328718438536780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/wczorajszy-dzien-by-wyjatkowo-meczacy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4387328718438536780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/4387328718438536780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/wczorajszy-dzien-by-wyjatkowo-meczacy.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TF2bAxM7yuI/AAAAAAAAAHI/w-CONwhrR1k/s72-c/DSC_0584.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2790091547972454086</id><published>2010-08-04T21:50:00.007+02:00</published><updated>2010-08-05T00:16:12.117+02:00</updated><title type='text'>wolny dzień</title><content type='html'>Dzisiaj miałem tak długo wyczekiwany dzień wolny! Ile to niby miałem zrobić, w jak wiele miejsc miałem pojechać... Skończyło się na wyprawie do sklepu po warzywa... Zrobiłem jeszcze pranie i upiekłem pasztet z cukinii :) Generalnie niezbyt wiele aktywności ale takiego dnia (wypełnionego nic-nie-robieniem) potrzebowałem. Nadrobiłem też zaległości z czytaniem: teraz na tapecie książka " Za grosze pracować i (nie) przeżyć" ale o tym w innym poście.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFnjcTPhM-I/AAAAAAAAAGo/ifdFcUteeJc/s400/DSC_0500.JPG" style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 216px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501678495150978018" /&gt;Niektórzy domagają się przepisu na pasztet z cukinii... Z tymi przepisami u mnie to bywa różnie bo często kończy się na improwizacji zależnej od aprowizacji...&lt;br /&gt;Tym razem miałem pod ręką 2 niezbyt duże cukinie, spory kawałek cebuli, garść oliwek, pół papryki, kilka małych ziemniaków i trochę mąki. Startą cukinię i ziemniaki należy dobrze pozbawić nadmiaru płynów (w sensie wrzucić na sitko i wycisnąć ile się da). Później dodać mix dowolnych składników (dobrze sprawdzają się też pieczarki) i całość (z dodatkiem mąki jeśli jest zbyt rzadkie) przełożyć do foremki. Nie mam pojęcia jak długo powinno się piec.&lt;br /&gt;Wykorzystałem foremki na babeczki, dzięki temu mam fajne, małe porcje akurat na raz :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;                                                                                                                                                                                                                                                                                 I jak zwykle garstka zdjęć.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFnjcx4CWJI/AAAAAAAAAGw/JZJ3ifRSxTc/s400/DSC_0502.JPG" style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501678503373985938" /&gt;Specjalne podziękowania dla kierownika planu zdjęciowego (dzięki Olu!), który postarał się aby efekt końcowy wyglądał naprawdę apetycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFnjdasbZkI/AAAAAAAAAG4/-2wpNitlTAc/s1600/DSC_0566.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFnjdasbZkI/AAAAAAAAAG4/-2wpNitlTAc/s400/DSC_0566.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501678514331149890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dziękuję Oli za korektę. Jej czujne oko wyłapuje dziwne błędy logiczno-stylistyczne i literówki :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2790091547972454086?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2790091547972454086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/wolny-dzien.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2790091547972454086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2790091547972454086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/wolny-dzien.html' title='wolny dzień'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFnjcTPhM-I/AAAAAAAAAGo/ifdFcUteeJc/s72-c/DSC_0500.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3916855231904840082</id><published>2010-08-02T22:47:00.005+02:00</published><updated>2010-08-03T00:05:22.817+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;Spotkała mnie dzisiaj bardzo miła niespodzianka. Wróciłem zmęczony z pracy, zaglądam do lodówki, żeby sprawdzić, czy przynajmniej światło jeszcze tam jest a tam... Super Sałatka! Moja współlokatorka Ola zrobiła specjalnie dla mnie grecką-vegańską sałatkę z kiełkami zamiast fety :)&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none; "&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;Dziękuję Ci raz jeszcze Olu, jesteś dobra jak chleb :*&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A oto sprawczyni kolacjowego zamieszania&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFc6SU-ywlI/AAAAAAAAAGA/fFL5teUAscc/s400/ola.JPG" style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500929556400489042" /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFc_nxE5P-I/AAAAAAAAAGY/Y7q_ALB04Ec/s400/sa%C5%82atka.JPG" style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500935422277664738" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I jej smakowite dzieło&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tutaj coś specjalnego dla blogowej &lt;a href="http://jutrofutro.blogspot.com/"&gt;sąsiadki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFdAZ9BpgxI/AAAAAAAAAGg/AUvhOpcofLk/s1600/ptaki.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 322px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFdAZ9BpgxI/AAAAAAAAAGg/AUvhOpcofLk/s400/ptaki.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500936284478735122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3916855231904840082?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3916855231904840082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/spotkaa-mnie-dzisiaj-bardzo-mia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3916855231904840082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3916855231904840082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/spotkaa-mnie-dzisiaj-bardzo-mia.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFc6SU-ywlI/AAAAAAAAAGA/fFL5teUAscc/s72-c/ola.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3226938566530110678</id><published>2010-08-02T00:44:00.004+02:00</published><updated>2010-08-02T00:59:10.685+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Witam ponownie,&lt;br /&gt;Z utęsknieniem czekam na dzień wolny bo nie mam już nawet weny ani siły uzewnętrzniać się kulinarnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W środę nie idę do pracy (po 6 dniach bez wolnego) i może zrobię coś "more sophisticated"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłem dzisiaj dwa nowe noże i są całkiem niezłe, cebulka poszatkowała się niemalże sama!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX5VNiT4zI/AAAAAAAAAFo/0eDkQGxXlXw/s1600/DSC_0469.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX5VNiT4zI/AAAAAAAAAFo/0eDkQGxXlXw/s400/DSC_0469.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500576662709068594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzisiaj przygotowałem bardzo prostą ale sycącą kolację: pieczone ziemniaki z cebulką. Ziemniaki goszczą w mojej kuchni wyjątkowo rzadko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przygotowanie nie było pracochłonne. Wystarczyło umyte ziemniaki troszkę oskrobać, pokroić na niezbyt małe kawałki, dodać przesiekaną cebulę, trochę przypraw i oliwę z oliwek z  chili.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX64ayxSrI/AAAAAAAAAFw/3WUlymMKETM/s1600/DSC_0475.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX64ayxSrI/AAAAAAAAAFw/3WUlymMKETM/s400/DSC_0475.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500578367074814642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wrzuciłem to na blachę i do piekarnika co jakiś czas zaglądając, czy są dostatecznie przypieczone. Wyszły chrupiące, tak jak lubię.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX7pdW4xPI/AAAAAAAAAF4/K0W2C-_9y58/s1600/DSC_0479.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX7pdW4xPI/AAAAAAAAAF4/K0W2C-_9y58/s400/DSC_0479.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500579209576760562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3226938566530110678?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3226938566530110678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/witam-ponownie-z-utesknieniem-czekam-na.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3226938566530110678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3226938566530110678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/08/witam-ponownie-z-utesknieniem-czekam-na.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFX5VNiT4zI/AAAAAAAAAFo/0eDkQGxXlXw/s72-c/DSC_0469.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3882547508102922033</id><published>2010-07-30T21:27:00.003+02:00</published><updated>2010-07-31T02:03:10.501+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Dzisiaj tylko krótko: muzycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten kawałek miażdży. Dla mnie jest mistrzowski.&lt;br /&gt;Polecam nie szczędzić głośników ponieważ najlepiej brzmi gdy jest głośno :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/18OVu8yhCs0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1?rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/18OVu8yhCs0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1?rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;P.S. Jako, że moja praca poniekąd łączy się z książkami zaprezentuję  tylko dzisiejsze nabytki :) Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi  się zamieścić krótką recenzję przynajmniej części z tych książek na  blogu...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFNn3EE195I/AAAAAAAAAE8/k8cbLJj1F8g/s1600/DSC_0463.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 294px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFNn3EE195I/AAAAAAAAAE8/k8cbLJj1F8g/s400/DSC_0463.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499853765634029458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3882547508102922033?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3882547508102922033/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/dzisiaj-tylko-krotko-muzycznie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3882547508102922033'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3882547508102922033'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/dzisiaj-tylko-krotko-muzycznie.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFNn3EE195I/AAAAAAAAAE8/k8cbLJj1F8g/s72-c/DSC_0463.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-3732708489281993887</id><published>2010-07-28T19:04:00.005+02:00</published><updated>2010-07-28T19:44:59.213+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Chciałem wybrać się dzisiaj do antykwariatu jednak deszcz, chociaż nie padał zbyt mocno, skutecznie mnie zniechęcił. Postanowiłem wypocząć porządnie korzystając z dnia wolnego (a to ostatnio nieczęsta sytuacja) i ugotować coś dobrego. Dziś padło na: RYŻ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brązowy ryż z warzywami, ananasem i podsmażonym tofu. Całkiem ciekawe połączenie smaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykle, dokumentacja fotograficzna.&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmYx_urXI/AAAAAAAAAEA/pyEry_rMnLE/s1600/DSC_0344.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmYx_urXI/AAAAAAAAAEA/pyEry_rMnLE/s400/DSC_0344.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499007720942906738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Paprykę, i cebulę pokroiłem, ananas był w kawałkach a pozostałe warzywa z puszki więc nie przepracowałem się przygotowując składniki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmZX4XAaI/AAAAAAAAAEI/N6tgy_0O8Ps/s1600/DSC_0352.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmZX4XAaI/AAAAAAAAAEI/N6tgy_0O8Ps/s400/DSC_0352.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499007731112542626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBq13DuBRI/AAAAAAAAAEg/3smzTjF6rkE/s1600/DSC_0363.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBq13DuBRI/AAAAAAAAAEg/3smzTjF6rkE/s400/DSC_0363.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499012618564535570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przyczajone tofu do którego zawsze podchodzę sceptycznie i jestem zdziwiony, ze jest całkiem smaczne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmZkUe5UI/AAAAAAAAAEQ/kQ-lblytZ7k/s1600/DSC_0370.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmZkUe5UI/AAAAAAAAAEQ/kQ-lblytZ7k/s400/DSC_0370.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499007734451725634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Efekt końcowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmaLDmZPI/AAAAAAAAAEY/iKF9QDje-ZE/s1600/DSC_0376.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmaLDmZPI/AAAAAAAAAEY/iKF9QDje-ZE/s400/DSC_0376.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499007744849896690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się wysmażyć jakąś "książkową" notkę. Muszę tylko wybrać o jakiej książce chciałbym pisać...&lt;br /&gt;Tymczasem pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Po tym jak ostatnio narobiłem sobie złości piekąc babeczki (było ich po prostu skandalicznie zbyt mało) upiekłem dzisiaj 20 sztuk tychże...  :) (w czasie gdy gotował się ryż). &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-3732708489281993887?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/3732708489281993887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/chciaem-wybrac-sie-dzisiaj-do.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3732708489281993887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/3732708489281993887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/chciaem-wybrac-sie-dzisiaj-do.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TFBmYx_urXI/AAAAAAAAAEA/pyEry_rMnLE/s72-c/DSC_0344.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-2967113479210821317</id><published>2010-07-26T22:01:00.007+02:00</published><updated>2010-07-26T23:09:23.556+02:00</updated><title type='text'>naleśnikowo!</title><content type='html'>Dzisiaj znowu kulinarnie,&lt;br /&gt;danie na dziś: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;naleśniki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Oto lista składników:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34PLE6XQI/AAAAAAAAADg/4F2mrGDeGyc/s1600/DSC_0297.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34PLE6XQI/AAAAAAAAADg/4F2mrGDeGyc/s400/DSC_0297.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498323659644361986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z bananów i "mieszanki studenckiej" zrobiłem farsz\sos&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34ZAXJDWI/AAAAAAAAADo/MdiNafcLgbE/s1600/DSC_0303.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34ZAXJDWI/AAAAAAAAADo/MdiNafcLgbE/s400/DSC_0303.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498323828566723938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;ciasto jest ciemne ponieważ miałem tylko mleko czekoladowe :)&lt;br /&gt;oczywiście nie użyłem całego kilograma mąki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Efekt końcowy: PALCE LIZAĆ :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34kdR2l-I/AAAAAAAAADw/zpE47jcP4xA/s1600/panorama.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 199px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34kdR2l-I/AAAAAAAAADw/zpE47jcP4xA/s400/panorama.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498324025307731938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-2967113479210821317?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/2967113479210821317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/nalesnikowo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2967113479210821317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/2967113479210821317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/nalesnikowo.html' title='naleśnikowo!'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TE34PLE6XQI/AAAAAAAAADg/4F2mrGDeGyc/s72-c/DSC_0297.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-5600757210639797562</id><published>2010-07-25T02:27:00.002+02:00</published><updated>2010-07-25T02:38:43.653+02:00</updated><title type='text'>Lepszy początek</title><content type='html'>Uznajmy, że pierwszy post był jak odcinek pilotażowy serialu...&lt;br /&gt;A dopiero teraz wszystko się zaczyna.&lt;br /&gt;Jak już się zorientowali(ły)ście będzie trochę wegańsko i kulinarnie, trochę książkowo, być może w przyszłości trochę fotograficznie. Nie obiecuję, że nowe notki będę zamieszczał często ale postaram się zmobilizować do systematyczności (oczywiście kierując się moją ulubioną zasadą "nic na siłę").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiacie się pewnie skąd nazwa bloga "veganski svemir". Otóż... w języku chorwackim oznacza to po prostu "wegański wszechświat". Co ciekawe, samo słówko "sve" znaczy wszystko/cały a "mir" to oczywiście "pokój" a więc "niech nam ziemia lekką będzie". Strasznie lubię to słowo :) Chciałbym nazwać swojego syna "Svemir" :) ale do tego to jeszcze chyba długa droga. Na razie udało mi się spłodzić dopiero... drugą notkę na blogu. &lt;br /&gt;Życzę dobrej nocy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-5600757210639797562?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/5600757210639797562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/lepszy-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5600757210639797562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/5600757210639797562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/lepszy-poczatek.html' title='Lepszy początek'/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1862158750000931839.post-6856299271985477674</id><published>2010-07-25T00:18:00.001+02:00</published><updated>2010-07-25T00:50:22.277+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Witam,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zaczynam z grubej rury. Właśnie skończyłem pieczenie wegańskich babeczek. Oto przepis (bezczelnie zerżnięty z bloga  &lt;a href="http://ilovetofu-cb.blogspot.com/"&gt;ilovetofu&lt;/a&gt;) troszkę zmodyfikowany w zależności od tego jakie składniki akurat mam w domu.&lt;br /&gt;Składniki na dziś:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szklanka mąki&lt;br /&gt;szklanka mleka roślinnego (u mnie orico czekoladowe)&lt;br /&gt;szklanka płatków migdałowych&lt;br /&gt;1/4 szklanki oleju&lt;br /&gt;2/3 szklanki cukru (brązowy dark muskovado)&lt;br /&gt;trochę proszku do pieczenia, sody i kakao&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki wymieszane i rozmieszczone w stosownych foremkach zamykamy w piekarniku na 20 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt765fGnI/AAAAAAAAACw/dVmxEKW3Afs/s1600/DSC_0276.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt765fGnI/AAAAAAAAACw/dVmxEKW3Afs/s400/DSC_0276.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497608646325901938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt7sg-EuI/AAAAAAAAACo/Q7xfDkrff-o/s1600/DSC_0277.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt7sg-EuI/AAAAAAAAACo/Q7xfDkrff-o/s400/DSC_0277.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497608642464977634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt7AuNu1I/AAAAAAAAACg/xvIwkR3ymJY/s1600/DSC_0285_01.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt7AuNu1I/AAAAAAAAACg/xvIwkR3ymJY/s400/DSC_0285_01.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497608630709369682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt60ZNsTI/AAAAAAAAACY/zVDpJjqhoWo/s1600/DSC_0286.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt60ZNsTI/AAAAAAAAACY/zVDpJjqhoWo/s400/DSC_0286.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497608627400061234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt6y3ez2I/AAAAAAAAACQ/ereLE1qXUX8/s1600/DSC_0293.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt6y3ez2I/AAAAAAAAACQ/ereLE1qXUX8/s400/DSC_0293.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497608626990141282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pycha!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1862158750000931839-6856299271985477674?l=veganskisvemir.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/feeds/6856299271985477674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/witam-zaczynam-z-grubej-rury.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6856299271985477674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1862158750000931839/posts/default/6856299271985477674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://veganskisvemir.blogspot.com/2010/07/witam-zaczynam-z-grubej-rury.html' title=''/><author><name>Svemir</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08122842132147750124</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-NcEM27mrn6Y/TtARh5smgvI/AAAAAAAAAYk/4998tLByK68/s220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NvcpRsobIB8/TEtt765fGnI/AAAAAAAAACw/dVmxEKW3Afs/s72-c/DSC_0276.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry></feed>
